Les 200 premières lignes.
Oto prawdziwy mag telewizji, Jonathan Ross!
Dziękuję. Serdecznie witam w naszym programie,
w którym magicy próbują wygrać szansę wystąpienia w Las Vegas
poprzez oszukanie dwóch mistrzów magii.
Mamy dla was spektakularne sztuczki.
Przez następną godzinę z podniecenia zabraknie wam tchu.
Będziecie dyszeć jak tancerz w konkursie.
Zapewniam, że dzisiejsze występy będą wyjątkowe.
Widziałem ich kunszt.
Za kulisami jeden z nich sprawił, że zniknął mój zegarek.
Spokojnie. Znalazłem go na eBayu.
Ale to nie mnie mają oszukać, bo nie jestem profesjonalnym magikiem,
nigdy nie wyciągnąłem królika z kapelusza.
Raz wyrwałem włos z nosa, to pewnie z racji wieku.
Był tak długi, że łzawiły mi oczy i zadrżał mi pośladek.
Mężczyźni, których muszą oszukać, przez ostatnią dekadę rozświetlali Vegas.
I to bez podłączenia do prądu.
Mowa naturalnie o wspaniałych Pennie i Tellerze.
Witamy w Las Vegas!
Jestem Penn Jillette, a to mój partner Teller,
razem Penn i Teller.
Od dziesięciu lat występujemy tu, w Rio Hotel.
Vegas kocha magię!
Bardzo dziękujemy za przyjście tu dziś wieczór.
Puść! Mazel tov!
Naszym zadaniem jest oszukiwanie ludzi, ale teraz to my chcemy być oszukani.
Nie, Teller!
Nawet zawodowcy
uwielbiają być wywiedzeni w pole wspaniałą sztuczką.
Dlatego stawiamy magikom wyzwanie,
by przedstawili nam swoje ulubione triki.
Będziemy obserwowali je na żywo
i tylko jeden raz, tak jak reszta publiczności.
Żadnych sztuczek z kamerami czy z montażem.
Jeśli komuś uda się nas oszukać,
zapłacimy im za ponowne wystąpienie na naszej scenie w Las Vegas.
Ale ostrzegam!
Jeśli domyślimy się, jak sztuczka została wykonana,
powiemy o tym.
Cóż, ja powiem.
By przybyć tutaj, na wielką scenę w Las Vegas,
artyści potrzebują tylko wiele odwagi.
Ale ryzyko się opłaci,
ponieważ wygrani będą mogli doświadczyć tego.
Nie! Musisz skierować w drugą stronę!
Wygrany doświadczy tego!
Dajcie z siebie wszystko. Oszukajcie nas!
To jest przedstawienie.
Może wydawać się dziwnym połączeniem, ale to tak amerykańskie,
jak masło orzechowe z dżemem
lub bekon z syropem. Współgra, chociaż nie powinno.
Powitajcie majestatycznych Penna i Tellera.
Jesteśmy zwarci i gotowi,
mamy dla was wspaniałe programy znakomitych artystów.
Mogę spytać, czy jesteście zdenerwowani,
czy wchodzi w grę zawodowa duma?
Jesteśmy przerażeni!
Kiedy wpadliśmy na ten pomysł, wydawał nam się świetny.
Ale gdy weszliśmy na scenę, ogarnęło mnie przerażenie.
Boję się, że każdy z występujących nas oszuka.
Usiądźcie, proszę.
Chłopaki tam zajmą miejsca,
obejrzą cały występ.
Będziecie się porozumiewać dzięki...
- Tak jest. - Dowiemy się, czy...
Sęk w tym, by oszukać Tellera, nie mnie.
- Tak. - Muszę go słuchać.
- To on jest mózgiem? - Bezsprzecznie.
W porządku. Zajmiecie teraz miejsca?
Penn i Teller.
Wygodnie wam?
Penn i Teller powiedzą, jak sztuczka została wykonana,
ale w taki sposób, aby nie zdradzić jej sekretów.
Naturalnie brak mi kwalifikacji, by ocenić, czy mają rację,
ale na szczęście na górze mamy magika, który spędził sześćdziesiąt lat
pracując z największymi magikami,
pomagając im tworzyć sztuczki, samemu niektóre wymyślając.
Jest Simonem Cowellem czarów,
będzie miał decydujące słowo.
Poznajmy pierwszych uczestników tego wieczoru.
Jestem Michael, mam 20 lat.
A ja Tamsin, mam 23 lata.
Tworzymy High Jinx,
parę iluzjonistów z Huddersfield.
Tamsin dołączyła do zespołu trzy miesiące temu.
Odkąd jest u nas,
uczę ją, jak robić sztuczki.
Staram się przekazać jej tak wiele, jak to tylko możliwe.
Jak dotąd bycie w High Jinx było wspaniałym doświadczeniem.
Kocham to. Uwielbiam pracować z Michaelem.
W tym krótkim okresie, w którym Tamsin ze mną pracuje,
wspaniale sobie radzi.
Chce spróbować również sztuki cyrkowej, żonglerki
i chodzenia na szczudłach.
Naprawdę chce spróbować wszystkiego.
Praca w duecie potrafi być czasem trudna,
musimy na sobie polegać.
Często bywa tak, że dwoje pracujących ze sobą magików są parą,
ale nie w naszym przypadku.
Jeszcze nie!
Powitajcie zachwycających, widowiskowych High Jinx!
Proszę państwa, High Jinx. To było wspaniałe.
Dopiero zauważyłem,
że mundur po sztuczce ma nacięcia.
Wspaniały całościowy wygląd, podobają mi się wasze kostiumy.
Chłopaki się teraz zastanowią,
czy wiedzą, jak tego dokonaliście.
Jesteście pewni siebie?
Niełatwo ich oszukać.
To pewnie będzie bardzo trudne.
Na pokazanym wcześniej filmie
wspomniałeś, że miałeś nadzieję na randki.
Dyskretnie,
obiecuję nie powiedzieć, jeśli odpowiesz „nie”,
powiedz, jesteście ze sobą?
- Jesteśmy. - Tak trzymać!
Zbliżamy do siebie ludzi!
Teller coś rysuje,
więc albo odgadł wasze tajniki,
albo się nudzi i rozwiązuje sudoku.
Bez brzydkich obrazków! Podejdziecie tu, chłopaki?
Skoro w krótkim czasie zostaliście parą,
my też zostaniemy?
To przerażająca myśl! Przerażająca!
Teller ma wam coś do pokazania.
Nie!
Pokażemy to widowni, Teller? Czy...
To stanowcze zaprzeczenie.
To był wspaniały pokaz. Dziękujemy bardzo. Gratulacje.
Dziękujemy.
Spojrzałem na twój rysunek i wciąż nie wiem, jak to się robi.
To było naprawdę wspaniałe przedstawienie!
Było świetne, ale nie udało wam się ich oszukać?
- Nie. - Nie oszukaliśmy ich.
Nie udało się nam.
To był wspaniały występ
i to miłe, że tworzycie parę.
To nas bardzo pokrzepiło.
Miło było was poznać. Proszę państwa, High Jinx!
Czas poznać kolejnego artystę.
Nazywam się Jon Allen. Jestem zawodowym magikiem
i twórcą magicznych efektów!
Głównie robię sztuczki z bliska.
Zawsze używam do nich przedmiotów codziennego użytku,
które ludzie dobrze znają.
Dziś spróbuję bardzo niebezpiecznego triku.
Chyba nikt jeszcze nie zginął przy jego wykonaniu,
ale wielu doznało obrażeń i mam nadzieję,
że nie zostanę dodany do ich listy.
Powiedziałbym, że ta sztuczka wychodzi 99 razy na sto.
Dotychczas wykonałem ją jakieś 98 razy.
Więc dziś mam pół szansy, że się uda!
Jeśli wyglądam na zdenerwowanego, to dlatego, że jestem!
Ludzie reagują na mój występ krzykiem,
nie chcą patrzeć, a niektórzy zastanawiają się,
czy nie postradałem zmysłów.
Tego nigdy nie wyjawię.
APTECZKA
Sztuczka, którą za chwilę zobaczycie, jest szalenie ryzykowna.
Jeśli się powiedzie,
nasz kolejny artysta ma szansę wybrać się do Vegas.
Jeśli nie wyjdzie, wybierze się na pogotowie,
a zaraz potem na YouTube.
Powitajcie pana Jona Allena!
Dziękuję bardzo.
Czy mamy władzę nad własnym przeznaczeniem?
Dla mnie dziś wieczór odpowiedź jest przecząca.
Ale czy ktokolwiek z nas może mieć nad nim kontrolę?
Każdego dnia swoje bezpieczeństwo oddajemy w ręce innych ludzi.
Niezależnie od tego, czy chodzi o kierowców,
kucharzy gotujących nasze potrawy w restauracji,
czy osobę, która przymocowała
reflektory do sufitu nad waszymi głowami.
Wyjaśnię, co tutaj mam.
W trzech pierwszych torbach mam drewniane klocki.
Zaraz wyjaśnię, po co mi one.
W czwartej torbie jest kolejny kawałek drewna,
ale jak widzicie, przewierciłem go na wylot.
To było powodem.
Jednolity, piętnastocentymetrowy stalowy szpikulec.
Zwykły gwóźdź, ale lubię budować napięcie.
Potrzebuję kogoś, kto sprawdzi, czy jest ostry.
Jak się nazywa ta dziewczyna na końcu?
Sophia.
Mogłabyś do mnie podejść? Brawa dla niej!
Dziękuję za pomoc.
Czy mogłabyś uderzyć swoją...
Właściwie, to nie uderzaj ręką.
Po prostu dotknij dłonią w tym miejscu, delikatnie.
Jest ostry?
- Tak. - Świetnie.
Wkładam teraz gwóźdź do torby. Tak?
- Potwierdzasz? Dobrze. - Tak.
Muszę teraz przemieszać torby,
żeby nikt nie wiedział, gdzie jest gwóźdź.
Żebyście nie widzieli, mam ten parawan.
Możesz się odwrócić, żebyś też nie widziała?
Teraz pozamieniam je miejscami,
żebyście nie wiedzieli, gdzie jest gwóźdź.
Ale wiem, co myślicie.
No comments yet. Be the first to leave one.