Les 200 premières lignes.
Nasz telewizyjny spec od magii, Jonathan Ross!
Co za publika. Dziękuję bardzo!
Witajcie w Penn and Teller: Fool Us,
w którym magicy próbują oszukać najlepszych mistrzów naszych czasów.
Napięcie za kulisami sięga zenitu.
Magicy nienawidzą dzielić się sekretami.
Pilnują ich lepiej, niż Anne Robinson daty swoich urodzin.
A ta przechowywana jest w sejfie razem z jedną z jej pierwszych twarzy.
Jak w Doktorze Who.
Żeby wygrać artyści muszą przechytrzyć dwóch najlepszych magików wszech czasów.
Przywitajcie wspaniałych Penna i Tellera!
Siadajcie. Zaczynajmy.
Bierzmy się do roboty.
Jesteśmy gotowi na wszystko!
Obyśmy ich rozpracowali.
Sprawdźmy, co dla nas masz.
Siedzicie wygodnie?
- Siedzicie wygodnie? - Tak.
Poznajmy pierwszego kandydata na oszusta.
Nazywam się Lee Hathaway, mam 34 lata, jestem magikiem z Londynu.
Wolę mikro-iluzję od innych form magii,
bo przybliża cię do ludzi,
od razu widzisz ich reakcje,
magia dzieje się na ich oczach.
To klasyczna sztuczką, której nauczył mnie ojciec.
Niesamowita sztuczka z trzema kartami.
Poza wieczornymi występami
mam jeszcze stoisko w Covent Garden.
Niewiarygodne, czarujesz.
Stało się punktem spotkań
dla magików z całego świata.
- Skąd jesteś, Sam? - Ze Stanów.
Świetnie!
Sztuczki uliczne
to niezła szkoła jazdy.
Jak nie podobasz się publiczności,
ta po prostu odchodzi.
Za dnia próbuje oszukać amerykańskich turystów w Londynie,
a dzisiaj postara się zrobić dokładnie to samo.
Przywitajcie Lee Hathawaya!
Dziękuję bardzo!
Dobry wieczór, bardzo mi miło,
jestem Lee Hathaway.
Mam tutaj kilka talii,
a do sztuczki trzeba wybrać jedną.
Poproszę o to kogoś na widowni, może tego pana tutaj.
Wybierze pan jedną talię?
Świetnie, bardzo dziękuję.
Oddam panu pozostałe, może im się pan przyjrzeć,
żeby wykluczyć szemrane talie,
bo to tylko zwykła talia do gry.
Wybierając karty,
nie będę dotykał talii.
Ponadto całą sztuczkę
wykonam odwrócony plecami,
żeby nie widzieć talii, ani sygnałów z widowni
dotyczących karty.
Wspominałem o odwróceniu plecami.
Nie bez przyczyny, bo na plecach
mam specjalny wlot do brzucha...
SYSTEM WLOTOWY
...który przenosi karty prosto do mojego brzucha.
Tak, panie i panowie,
w Tajlandii można dosłownie wszystko.
Przez lata udało mi się
rozwinąć umiejętność czytania w myślach brzuchem.
Rozumiem, że dla niektórych z państwa
czytający w myślach brzuch będzie trudny do przełknięcia.
Pozwolę więc sobie wyjaśnić.
Po włożeniu kart do brzucha
spróbuję czytać w myślach ochotnika, który wybrał karty
i zwrócić je z brzucha
przez przełyk do ust.
Jak to się nie uda, mam plan awaryjny,
ale wolałbym z niego nie korzystać.
Będzie bałagan, jeśli wiecie, co mam na myśli.
Potrzebny mi będzie ochotnik.
Przypadkowa osoba.
Czy Penn i Teller
mogą wybrać kogoś z tej strony?
Świetnie.
Teller sam kogoś wybierze.
Wspaniale. Urocza dama.
Dziękuję pani. Zapraszam na scenę.
Witam.
- Jak ma pani na imię? - Adele.
Adele, poproszę cię o coś prostego.
Położę talię i poproszę cię o przełożenie.
Spojrzysz na wybraną kartę.
Podniesiesz ją, pokażesz widowni
i do kamery, dobrze?
Tylko tyle.
Potem powiem ci co dalej,
ale o to się nie martw, będę mówił na bieżąco. Zaczynamy.
Adele, czy możesz przełożyć?
Podniesiesz i pokażesz kartę widowni?
A teraz odłóż ją z powrotem.
Wspaniale. Podnieś je i przetasuj.
Cudownie, czy możesz otworzyć
system wlotowy do brzucha na plecach?
Włóż proszę kilka kart
do systemu wlotowego, tylko kilka.
- Jakiekolwiek? - Tak, świetnie, tylko kilka.
Włóż teraz resztę kart, Adele.
Świetnie. Możesz zamknąć klapę?
Świetnie. Postaram się zwrócić karty.
Poproszę wszystkich o powolne klaskanie
podczas tej próby. Zaczynamy.
Moment! Coś poszło nie tak.
Przepraszam. Nie chciałem tego robić.
Proszę.
Jeszcze chwila, Adele.
Mam tutaj kartę.
Momencik, Adele.
Mam tutaj kartę.
Czy to była dziesiątka pik?
- Tak. - Dziesiątka pik, panie i panowie!
Panie i panowie, Adele!
Bardzo dziękuję.
Dobra robota, Adele. Lee Hathaway, panie i panowie.
Co za niezapomniany występ, pan Lee Hathaway.
To twój własny pomysł?
Tak, wymyśliłem to na potrzeby występu.
Jak się pojawiłeś, pomyślałem, że podobnie jak ja, za dużo pijesz.
- Z powodu tego... - Tak!
To albo szósty miesiąc ciąży.
Panowie, jesteście gotowi na werdykt?
Tak.
Nie jest łatwo...
Ja...
Możemy podejść?
Tak, ale jestem w trakcie zabiegu.
Chcemy tylko podejść.
Możecie podejść, ale go nie ruszajcie.
Myślimy...
że te wnętrzności są sztuczne.
Są sztuczne.
Poza tym zdradziłeś się przekładając karty.
Co takiego?
- Gdy przekładałeś karty. - Tak.
Kiedy pokazałeś jej talię.
Co widzieliście?
Uważamy...
Być może zrobiłeś to specjalnie...
Pokazywałeś jej, jak przełożyć karty.
Chyba przełożyłeś do dziesiątki pik.
Może. Nie widziałem karty, ale nie o to...
Nie widziałeś.
- To nie to... - To nie ma nic wspólnego ze sztuczką.
Nie to robiłeś.
Momencik...
Nie to zrobił.
Nie to tutaj zaszło.
Po tym,
jak pokazałeś sześć talii kart i pozwoliłeś jedną wybrać,
co było zupełnie w porządku,
wszedłeś na scenę i obróciłeś się plecami.
Obracając się tyłem do publiki,
można zrobić kilka sztuczek,
na przykład podmienić karty.
- Zgadza się. - Potem ją przyprowadziłeś
i pozwoliłeś...
Nie dochodzi do żadnej podmiany, nie robię nic, stojąc tyłem do ludzi.
To zwykłe talie kart,
możecie sprawdzić...
- Więc... - Wiesz, co,
W tym, co mówicie,
musicie być konkretni.
Bo wiecie,
nie można tylko powiedzieć,
że doszło do jakiejś tam podmiany.
- Wnętrzności były sztuczne. - Ale,
nie uzasadniliście mi w satysfakcjonujący sposób,
ani mojemu przyjacielowi, pomimo jego wyglądu,
w jaki sposób
mu się to udało.
Jeśli nie podmienił talii, stojąc plecami...
- Nie podmienił. - ...to
udało mu się nas oszukać.
Tak.
Dobra robota.
Jedziesz do Vegas.
Jedziesz... O Boże!
Czy starałeś się wyglądać,
jakbyś robił jedno, żeby ich oszukać,
- robiąc coś innego? - Nie.
Było zupełnie inaczej.
Byłem tego świadom, projektując sztuczkę,
bo bardzo łatwo jest...
Jak magicy sami wiecie,
że łatwo jest coś zrobić i podać kilka różnych...
Wykorzystać wiele metod.
Nie tak było. Mówię szczerze,
a jeśli się dowiecie...
- Chciałbym wam powiedzieć. - Nie, Lee.
Nie wolno ci zdradzić sekretu.
- Obiecasz? - Zupełnie nie trafiliście.
- Nie trafiliście. Wspaniale! - Zupełnie nie.
Od razu wiedziałem!
Może ci o tym opowiem.
No comments yet. Be the first to leave one.