Arknights

Arknights (明日方舟)

Baixar Legenda em Polish

Temporada 1

Informações de lançamento

ArkNights (2022) - S01E01 - Predestination - (BD 1080p)-OldSchoolSubs
Arknights Reimei Zensou (BD 1080p x264 10bit DTS)-IrizaRaws
Arknights Reimei Zensou (BD 1080p HEVC DTS-HD)-Sekkon
Um comentário por pcela
Autor: martinru czyli OldSchoolSubs ------------------------------------ Na podstawie gry. ------------------------------------ Do wydania: - Sekkon (BD-rip, 1080p). Napisy pasują też do wydania ZigZag. ------------------------------------ Miłego seansu!

Tags

bluray
anime
fan-made
full_subtitles
softcoded
oldschoolsubs
Publicado em: 2025-06-30
Downloads: 40
Deficientes Auditivos: No
FPS: 23.976

Pré-visualização das legendas em Polish

As primeiras 136 linhas.

Doktorze.

Doktorze!

Wyglądasz, jakbyś chwiała się na krawędzi klifu.

Krążenie przywrócone. Roztwór kardioplegii wstrzyknięty.

- Tak mi przykro! - Kleszczyki!

Stan stabilny. Rozpocząć wycinanie.

Uważać na migotanie komór.

Przepraszam, że znów przeze mnie cierpisz.

Ona cię potrzebuje.

Doktorze?

Doktorze!

Doktorze!

Jak dobrze, że się ocknęłaś.

Długo się nie widziałyśmy, Doktorze.

Jestem Amiya. W końcu po ciebie przyszłyśmy.

Doktorze?

Co się stało?

Czy mnie słyszysz?

Temperatura ciała, ciśnienie krwi i pozostałe funkcje w normie. Według wskaźników fizjologia

wygląda dobrze.

Amiya, pilny telefon od kpt. Dobermannki!

Najprawdopodobniej natknęła się na Reunię.

Zarządza natychmiastową ewakuację i unikanie kontaktu.

Co tu robi Reunia? Możliwe, że przyszli po Doktora...

Nie, nie powinni wiedzieć o Doktorze.

Bez względu na ich cel musimy za wszelką cenę unikać z nimi kontaktu. Uciekajmy stąd.

Rozkaz!

Przepraszam, że musisz teraz przez to przechodzić, ale nie możemy tu zostać. Przebierzemy cię i wynosimy się stąd.

Doktorze.

Tak się cieszę, że znów cię widzę.

~martinru przedstawia: PRZEDŚWIT

Czysto.

- Doktorze, odpocznijmy tu chwilę. - Amiya.

Nie mogę skontaktować się z kpt. Dobermannką.

Możliwe, że walczy z Reunią. Musimy być w stanie gotowości...

Doktorze! Wszystko dobrze?

Zbyt płytko oddychasz! Bierz głębsze wdechy!

Doktorze... Przepraszam cię za te trudności.

- Poniosę Doktora. Ubezpieczajcie nas. - Tak jest.

Nie mamy pojęcia, gdzie Reunia może się ukrywać.

Musimy być bardzo ostrożni w drodze do punktu spotkania.

Doktorze?

Doktorze!

Spokojnie. Uspokój oddech.

Nic nie mów. Gdy wrócimy na statek, wypoczniesz, jak należy.

Już dobrze.

Wszystko w porządku.

- Reunia obstawia miejsce spotkania. - Nie widzę śladów walki.

Tam nie możemy się przegrupować. Idźcie do punktu awaryjnego.

Przeszukamy okolicę, jeśli nie znajdziemy tam Dobermannki.

Słyszę kroki. Cofnijcie się!

Z tej strony też ktoś nadchodzi!

- Kim jesteście? Co tu robicie? - Rzućcie broń!

Coście za jedni? Co tu robicie?

Mów!

Nie jesteśmy wrogami.

Uspokójcie się, proszę.

Łżesz w żywe oczy, co? Przeszukać ich. Zabieramy ich.

- Wstawaj! - Hej!

- Strażniku! - Żadnych dziwnych ruchów.

Co jest? Ty gno...

- Dobermannka! - Przepraszam za spóźnienie.

- Wszyscy cali? - Tak, cali.

Tutaj! Brać ich! Nie dać im uciec!

Chyba nasi przyjaciele na dole usłyszeli zamieszanie. Znalazłam skrót. Za mną.

- Fartem udało nam się przegrupować. - Tak. Uratowaliśmy też Doktora.

- Teraz tylko musimy podążać naszą drogą. - Reunia zinfiltrowała podziemne przejście.

Chyba czegoś szuka, lecz jej cel jest niejasny. Pewne jest tylko jedno, że postrzegają nas jako wrogów.

Musimy założyć, że obstawiają wszystkie wyjścia, których chcieliśmy użyć.

A nie ma czasu szukać nowych.

Trzeba będzie walczyć. Doktorze, słyszałam o twoich nadzwyczajnych umiejętnościach dowodzenia.

Chciałabym, żebyś pokierowała naszą ewakuacją.

Doktorze, oto PRTS.

Wybacz, że tak mocno na ciebie naciskamy. Lecz jestem pewna, że pod twoim dowództwem uda się nam wydostać na powierzchnię.

Proszę, Doktorze.

Pomóż nam.

Proszę się zalogować.

- Doktorze. - Nie...

Nie... pamiętam...

Nic... nie... pamiętam.

Kim... ja jestem?

Nie wiem...

Nie wiem też... kim wy... jesteście.

O czym ty mówisz? Nie ma czasu na głupie dowcipy.

To żaden żart. To bardzo rzadkie, lecz słyszałam o pacjentach

mających problemy z pamięcią po przebudzeniu z hibernacji.

-Czy jest to odwracalne? Ile czasu trwa leczenie? -Nie wiem. Przepraszam.

Żartujesz. A co z badaniami nad oripatią? Czy Doktor je pamięta?

Amiya, ta sytuacja daleko odbiega od tego, co planowaliśmy. Ta operacja wymaga nowej strategii.

-Nie, dla wszystkich z Rodos. Amiya, czy słuchasz? -Wszystko gra.

Doktor nas stąd wydostanie.

Co "gra"? Nasza dowódczyni nic nie pamięta!

Nadal może mieć jakieś wspomnienia. I nie mamy dowodu, że inne nie powrócą.

Rozumiem cię, ale jesteś zbyt optymistyczna.

Nie. Musimy działać z siłami, jakie mamy.

Doktorze. Jesteś dla nas wszystkich bardzo ważna.

Nie martw się. Wszystko sobie przypomnisz.

-Czysto. -Myślałam, że to miejsce będzie wyłączone. Czyżbym za dużo myślała?

Idziemy na Rodos?

Brak odpowiedzi. Sygnał wciąż jest zakłócany.

-Mamy iść na górę? -Tak. Lecz najpierw sprawdźmy jak sytuacja na powierzchni.

Nasza dwójka wyjdzie na zewnątrz.

-Reszta niech pilnuje naszej szóstej i czeka na nasz sygnał. -Wróćcie...

Macie... wrócić...

Wrócić?

Pod ziemię?

Nie.

Tamtej dwójce... grozi niebezpieczeństwo.

Wracajcie!

Szlag! To pułapka!

- Wycofujemy się! Kryjcie nas! - Nadchodzą też od dołu!

Tędy też! Zatrzymam ich tutaj!

- Czy mnie... słyszycie? - Kryjcie kpt. Dobermannkę! Amiya!

As... Odbiór...

Tu As! Słyszycie mnie?

- Kpt. As? Głośno i wyraźnie! - Uważajcie. Rzucam granat ogłuszający.

- Że co? - Na mój sygnał zakryjcie oczy i uszy.

- Teraz! - Doktorze! Na ziemię!

Procedura zakończona. Już wszystko dobrze.

To okropne.

Jak mogli to zrobić tak młodej dziewczynie?

Wybacz, że wykorzystujemy twój sklep bez pozwolenia. Proszę, pozwól nam tu chwilę odpocząć.

Chciałam... cię uratować.

Proszę się zalogować.

Doktorze. To jest PRTS. Możesz zalogować się, używając odcisku palca.

To twoja przyjaciółka, która poda nam potrzebne informacje.

W porządku. Nie śpiesz się. Staraj się przypomnieć sobie wszystko po trochu.

Słuchajcie, wszyscy. Znaleźliśmy tajny skrót. Jest bezpieczny. Wyruszamy o 10:00.

Do tego czasu odpocznijcie.

- Asie. - Siemka.

Minął szmat czasu, Doktorze.

Ponoć masz amnezję.

Nie martw się tym. Dopóki jesteś zdrowa.

Gdy wrócimy na Rodos, będziemy mieć masę czasu, by pogadać.

Przepraszam, kpt. Dobermannko. To wszystko stało się, bo straciłem czujność.

Nie. Wróg zaatakował nas z zaskoczenia.

Comentários

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left