Prvních 196 řádků.
- Przygotuj się! - Przygotowałem się.
Hm.
Nie, nie, nie!
Nie!
Aaa!
Co?!
Uwięziony w małżeństwie pozbawionym miłości.
Cześć! Nazywam się Greg Davies, a to jest Taskmaster,
współczesny odpowiednik Koloseum -
ale zamiast mieczy, używamy zadań,
a zamiast lwów, także używamy zadań.
A zamiast uczestników walczących ze sobą o
życie pełne szacunku i bogactwa,
próbują wygrać gówniane trofeum.
To w ogóle nie przypomina Koloseum, zadowoleni?
A może zamknięcie swoje słodziutkie gęby?
Może sami napiszecie wstępy do 15 sezonów?
Za bardzo zajęci chodzeniem na obiadki z Debbie, nie?!
Tak! Widzę was!
Powitajcie naszych zadaniowych gladiatorów.
- Frankiego Boyle'a. -
- Ivo Grahama. -
- Jenny Eclair. -
- Kiella Smith-Bynoe. -
- I Mae Martin! -
A obok mnie siedzi człowiek, który kiedyś powierzył mi,
że czasem specjalnie w swoim aucie naciska na gaz,
bo wtedy czuje, że ma władzę nad wszystkimi kobietami.
- To... -
mały Alex Horne!
- Cześć, Greg. - Hej.
Jesteś gotowy na zupełnie nowy teleturniej?
Nazywa się Dwa kłamstwa i prawda .
Witaj, Greg, w Dwóch kłamstwach i prawdzie .
Powiem ci dwa kłamstwa i jedną prawdę.
Zobaczymy, czy zgadniesz, co jest prawdą.
Jechałem na wielbłądzie. Jechałem na zebrze.
- Jechałem na rowerze. - No.
Podejrzewam, że jako dziecko nie nauczyłeś się jazdy na rowerze.
- Myślisz, że jechałem na zebrze, ale nie na rowerze. - Tak jest.
Nie przeszedłeś przez pierwszą rundę.
Zły początek. Czas na zadanie nagrodowe!
- Łoo. - Co mamy w tym tygodniu?
Cóż, panie Pyszniutki, poprosiłeś ich o przyniesienie
rzeczy, która, gdy na nią patrzą,
sprawia, że dziwnie się czują.
Ja najdziwniej się czuję, gdy patrzę na benzynę z bliska
przez bardzo długi czas.
Greg przyzna 5 punktów rzeczy, która według niego sprawi,
że można poczuć się dziwnie.
Zwycięzca odcinka zabierze do domu pięć rzeczy, na które pewnie
- nie będzie chciał patrzeć. - Kiell, jesteś pierwszy.
Jaką rzecz przyniosłeś, i dlaczego dziwnie się przez nią poczuję?
To... rękawiczka na stopie.
Uuu!
- Jak się czujesz? - Dziwnie.
Gdzie napotkałeś tę stopę w rękawiczce?
- E, stworzyłem ją. - Och.
Powiem, że można kupić jakby rękawiczki lateksowe,
ale na stopy.
Zazwyczaj mam je na sobie, nie wiem, czy...
Tak, proszę.
O, mój Boże!
W każdym sezonie mam je pod skarpetkami.
- To okropne. - Czemu, okropne?
Bo i tak masz okropnie długie palce u stóp.
Możesz szydełkować tymi stopami.
Dziękuję, Jenny.
Jak na to wpadłeś?
Wiedziałem, że to musi być coś ze stopami, bo są dziwne, nie?
No bo, czym są stopy?
No i, gumowe rękawiczki, i ogólnie lateks
jest nawet... i.
Im dłużej się patrzę, tym dziwniej się czuję, mocny początek.
Okej, odnotuję to. Następna osoba.
Mae?
Przyniosłom małą rzecz, która może spowodować
głęboki kryzys egzystencjonalny.
Tą rzeczą jest lustro.
Bo... czym jesteśmy?
Jesteśmy mięsem, jesteśmy widzem?
"Jesteśmy mięsem, jesteśmy widzem?"
Albo tym, albo tym.
W 2010 zrobiono eksperyment.
Po patrzeniu się w lustro przez 10 minut,
66% ludzi ujrzało okropne zniekształcenia swojej twarzy.
Zgadzam się, patrzyłem w lustro przez 10 minut
jako dziecko, i zobaczyłem zdeformowaną twarz.
Myślę, że to działa. Jednak...
...jeśli patrzyłbym na tył lustra,
w ogóle nie czułbym się dziwnie.
To, co sprawia, że dziwnie się czujesz,
to twoje odbicie, a nie rzecz, którą zaproponowałoś.
- Pff! - Ciekawe. No...
Ale runda!
- Ivo. - Wybrałem magnetyczne, rozłączalne okulary.
- W końcu! - Oto one.
Jest w nich dużo dziwnego.
Obgaduję tu mojego wujka,
ale za każdym razem, kiedy rozłącza swoje magnetyczne okulary,
przeraża mnie to.
Chyba pomyślałbym, "och".
Ale kiedy patrzę na stopę w rękawiczce, myślę, "uuuu!".
Kiell zrobił to specjalnie dla zadania.
Był tak zajęty myśleniem, czy mógł,
że nie zastanowił się, czy powinien.
Zadanie brzmiało, "gdy na to patrzysz,
sprawia, że dziwnie się czujesz".
Nikt nie patrzy się na nie przez 10 minut,
podczas gdy ja za każdym razem, gdy je widzę, czuję się
trochę dziwnie - na razie wygrywam, jeśli o to chodzi.
- Jenny. Co przyniosłaś? - Greg, tak.
Przyniosłam książkę z magicznymi obrazkami.
Tak. Oryginalną książkę.
A to jedna ze stron.
Wszyscy je widzieliśmy, nie?
Zadziała, tylko musisz patrzeć, jakbyś
- patrzył za ekran. - Mam spróbować?
No, możesz...
O!
Parowóz, tak, to parowóz.
Dziwnie się przez to poczułem.
Dobra, świetne wieści, Frankie, mała szansa,
że będziesz ostatni.
Przyniosłem średniowieczne malunki kotów.
5 punktów.
Z jakiegoś powodu, ludzie w średniowieczu
nie potrafili malować kotów.
Zawsze wyglądają dziwnie i przerażająco.
To z XIV-wiecznego ilustrowanego francuskiego manuskryptu
historii rzymskiej albo chrześcijańskiej.
Powiedziałbym, że koty i tak są dziwne.
I jakby wiedzą, że są dziwne.
No, ten dziwnie wygląda.
To koleś, który patrzył w lustro przez jakieś 10 lat,
a potem spojrzał na kota.
Chryste, jesteśmy mięsem, czy jesteśmy widzem?
Wiesz, o czym mówię?
To niesamowite,
bo gość, który przyniósł okulary swojego wujka
będzie wysoko.
Najmniej dziwna rzecz do oglądania, to
lustro Mae Martin. Przykro mi.
1 punkt dla Mae.
Nie mogę dać magicznemu obrazkowi więcej niż lustru,
taka jest prawda. Dam im po 1 punkcie.
O, ale pech.
W porządku.
A potem, duży przeskok, o dziwo...
do składanych okularów wujka Ivo.
Zabierają 3 punkty, wyobrażasz sobie?
Dostać 3 punkty za przyniesienie tego?
Koty już nie były aż tak dziwne,
podczas gdy rękawiczka na stopie sprawiła, że dziwnie się czuję -
i tak Kiell zabiera 5 punktów.
4 punkty dla Frankiego, 5 dla Kiella.
Dobra, zadaniujmy.
Dobry pomysł - zaczniemy od rozdzielenia jednego z najlepszych
nowoczesnych zespołów, i sprawimy, że zagrają solo.
Cześć.
- Cześć, Mae. - Cześć.
- O, hej! - Cześć, Mae.
- Hej. - Cześć.
Ivo.
- Wszystko okej? - Bardzo dobrze, dziękuję.
Hm. Uprzejmy młody człowiek.
Myślisz, że ile ma lat?
41.
Ale pech.
Dzień dobry. Ekscytujące. Jestem Jenny.
- Cześć, jestem Joe. - Co masz, trąbkę? - Tak.
Cudownie. Masz też hemoroidy?
"Skomponuj solówkę dla tego 41-letniego..."
Miałem rację!
Nie jest tak napisane.
"Skomponuj solówkę dla tego muzyka".
"Solówka musi być oryginalna...
i krótsza niż 30 sekund". To dobrze.
"Masz 5 minut".
"Twój czas jest liczony od teraz".
Na jakim instrumencie grasz?
- Na keyboardzie. - Na keyboardzie.
Użyjemy mojego imienia,
a potem słowa "Taskmaster".
Jakie tam są nuty? I-V-O.
- Żadne. - Nie. G, A, kolejne A,
a potem w "Taskmaster" jest dużo A, nie?
Uderz w to. Dobra.
O! Super.
A-A-A-A.
Jest tu jakiś rytm?
- Tak, żwawy. - Żwawy.
Zamiast grać rękami,
zagraj stopami.
- Bez butów? - Bez butów, stanowczo.
Zaśpiewam kilka nut, a ty zagraj podobnie, dobrze?
No comments yet. Be the first to leave one.