Prvních 200 řádků.
Stella!
Trzymaj.
Co?
Tak!
Quipsy.
Cześć wszystkim!
I witam w Taskmasterze.
Już za kilka minut obejrzycie
zmagania piątki komików
wykonujących zadania dla mnie, Grega Daviesa.
Albo, jak to jestem znany w pewnym kręgach:
140 kilo najlepszej, marmurkowej wołowiny!
Ale...
Ci oczekujący na wyrok nazywają się:
David Baddiel,
Ed Gamble,
Jo Brand,
Katy Wix,
i Rose Matafeo!
A obok mnie, niewygodnie siedzi
ktoś, kto nago wygląda jak dziwna, chora małpka,
to mały Alex Horne!
- Cześć, Alex. - Cześć. Cześć Greg, jak leci?
Bardzo dobrze, a tobie?
Nie mogę się doczekać asystowania tobie, uwielbiam to.
Super. Ja uwielbiam gadać z tobą i jak mi asystujesz.
Świetnie, bo mam specjalną szufladkę asystenta.
- Dobrze. - Mam, co ja tu mam...
Mam dużo wacików, jakbyś znowu się zapchał.
Tak.
- Zapchał? - Jakbyś znowu się zapchał.
Tak, mogę znowu się zapchać.
Mam suche chusteczki, jakbyś zrobił się mokry,
mam mokre chusteczki, jakbyś zrobił się suchy.
Mam, em,
małe nożyczki do paznokci,
Mam większe, karbowane nożyczki do paznokci,
jakbyś chciał bardziej egzotyczne paznokcie.
I mam gaz i powietrze, ze względu na twoją sytuację z ciałem.
Moją sytuację z ciałem?
Lećmy dalej z kategorią nagród, Alex Horne.
Okej, tę potwierdzimy
pod koniec odcinka, bo poprosiliśmy o przyniesienie
najlepszej rzeczy, z którą można świętować na scenie.
Uuu.
Najlepsza otrzyma 5 punktów,
a potem zobaczymy 5 świętowań pod koniec odcinka.
Jo Brand, z czym najbardziej lubisz świętować na scenie?
Dla mnie, najlepszą rzeczą,
z jaką można świętować, jest osoba.
Nie mógł tu dzisiaj być,
więc mam jego zdjęcie rzeczywistej wielkości.
Nazywa się Andy Robinson,
jest komikiem, i jeździłam z nim w trasę
przez jakieś 17 albo 18 lat.
Jest najsympatyczniejszym człowiekiem w komedii.
Serio, Greg.
- Oto on. - Popatrzcie.
Ooo, to miłe.
To świętowanie na scenie z kawałkiem kartonu, nie?
Tak, ale to przedstawia jego ducha.
Jego duch jest z kartonu?
Powiem wam coś o Andym Robinsonie, raz zinfiltrował sektę.
- Prawda. - Serio?
To naprawdę nie był on, tylko jego kartonowe zdjęcie.
Dobra, David.
Uważam, że najlepiej świętuje się
na scenie z tym.
Wprawdzie...
Wprawdzie może wydawać się zbyt ponure na świętowanie.
Ale pomyślałem, że coś można dodać. Widzicie.
Potem to, potem to.
Nie? A potem, jako całość,
mamy imprezę na ulicy,
z otwartym autobusem, na scenie.
Super.
Świetne,
a członków społeczności korzystającym z wózków,
na pewno podniesie na duchu.
Na razie obie rzeczy do świętowania
były świetne. Katy.
- Będzie jeszcze lepiej. - Łuuu.
Nie ma lepszego sposobu na świętowanie na scenie
niż z maszyną do waty cukrowej.
Będzie na scenie pod koniec odcinka.
Powiedz, to coś, z czym fajnie się świętuje?
Chciałam wymyślić coś, czego nie widziałam przy świętowaniu
na scenie, ale co chciałabym zobaczyć.
To czynność, coś zajmującego ręce.
Tak, Beyoncé dająca ukłon,
szybko kręcąca różową.
Uważam, że to bardziej żartobliwe.
Przedstaw mi sytuację,
gdzie można by świętować tak żartobliwie.
Wimbledon, coś takiego.
Federer wygrywa swój dziewiąty Wimbledon,
- Tak. - Biega,
sięga po rakietę.
Tak, każdy sport z piłką, coś takiego.
To, Rose,
masz coś gorszego niż oni?
Przyniosłam wszystkie akcesoria
potrzebne do ceremonii z przecinaniem wstęgi.
Mam wielkie nożyce,
wstęgę i, chyba, słupki?
- Słupki. - Tak, wiedziałam.
Słupki.
Myślę, że fajnie byłoby z tym świętować, bo,
powiedzmy, że jest się burmistrzem?
Burmistrzem? Wymowa zbliżona do "surykatki".
Jest się burmistrzem .
Myślę, że przez to jest bardziej uroczyście.
Na przykład kiedy otwiera się nową bibliotekę,
nie jest uroczyście bez wstęgi i wielkich nożyczek.
Słuchaj, to ma być najlepsza rzecz do świętowania na scenie.
Dlaczego otwieram pieprzoną bibliotekę?
Otwieranie biblioteki trzeba świętować.
Tam nie ma sceny.
Zbudujemy scenę, tylko żebym poszedł i otworzył bibliotekę?
Okej, dobra, spokojnie.
Został jeden.
Eeeee, Ed Gamble.
- Hej. - Hej.
Przyniosłem najlepszą rzecz do świętowania na scenie.
Sam ją zrobiłem.
Nazywam ją "imprezowymi gaciami z tubą konfetti".
Oto one.
Dobra.
Jak bardzo są wrażliwe, łatwo wystrzeliwują?
Jak się przyzwyczaisz i nabierzesz doświadczenia,
wiesz, możesz wystrzelić dokładnie wtedy, kiedy chcesz.
Super.
Jakieś pytania, Greg?
Nie!
Jakbyś pojawił się z tym na scenie, świętowałbym od razu.
Wszystkim poszło dobrze, więc nikt nie dostanie 1 punktu.
- Dobra. - Okej.
Ale Katy i Rose dam po 2 punkty.
Razem na czwartym.
Podoba mi się autobus Davida, bo zadał sobie trud
przyklejenia autobusu do wózka.
I uważam, że gdzieś może być pozytywne przesłanie,
gdzieś.
4 punkty dam Jo.
Głównie dlatego, że nie chcę,
żeby Andy Robinson był rozczarowany.
5 punktów, bo chcę zobaczyć
iskry wylatujące z jego ptaszka,
dla Eda Gamble'a.
Zacznijmy właściwe zadanie.
- Okej. - Słodkie kochanie.
Dziękuję.
Dziękuję, tatusiu. To wiąże się z wodą.
- Cześć, Rose. - Cześć.
Stań na kompasie.
A, kompasie.
Nie widzę zadania.
Super.
Dziękuję.
Widzę cię jako elżbietańską praczkę.
Dziękuję.
Nie ma za co.
Myślałam, że zaczniemy się kręcić.
Zastanawiałam się, jak to się obraca.
"Stwórz najbardziej imponującą fontannę".
"Masz 20 minut".
"Twój czas jest liczony od teraz".
Fontanna ma ciągły dopływ wody, nie?
Jest wąż? Tak, jest.
- Pójść po węża? - Tak.
Ale podłączony do czegoś.
- Do kranu. - Dobra.
Ciekawa różnica w reakcjach
w stosunku do reakcji Eda.
Ty byłaś rozczarowana, że nie zbudowaliśmy
mechanizmu obrotowego pod betonem, żebyście się obracali.
Chyba przez moment myślałam, że jesteśmy w filmie Labirynt .
Podczas gdy Ed zobaczył papier wychodzący przez magiel
i był zachwycony!
David stał się nudnym nauczycielem.
Zapisałem: "fontanna ma ciągły dopływ wody".
Aaa, panie Baddiel,
możemy pójść się pobawić?
Dawaj, tubogłowy, obejrzyjmy coś.
W naszej fontannie występują Rose Matafeo, Katy
i ulubiona marka wszystkich, Jo.
Jest wąż, którego mogę użyć?
- Gdzie jest? - Pójść po niego?
Tak, proszę.
Podłączony do źródła wody.
- Tak. - Dziękuję.
Chyba zrobię
fontannę w zlewie.
To bardziej skomplikowane, niż myślałam, Alex.
Teraz zacznę lać wodę.
Leci!
A, imponujące!
Nie bardzo wiem, co się stanie.
Lecimy.
I proszę, pijąc herbatkę,
No comments yet. Be the first to leave one.