The first 200 lines.
Gratulacje, klaso maturalna Hudson z 2004.
Tu jest. Fiona!
Pa.
- Hej. - Hej!
Hej ty.
- Gratulacje absolwencie. - Dzięki dziecinko.
Tobie też gratuluję Cooper.
Dzięki dziecinko!
- Niezła próba. - W porządku.
- Zobaczymy się na imprezie u Wade'a wieczorem? - Zatem do zobaczenia.
Więc, tylko my dwoje przez całe lato.
Za rok ty kończysz szkołę, dołączysz do mnie na studiach. Tak jak planowaliśmy.
- Scott, musimy pogadać. - Taa? A o czym?
O tym, że ciebie rzucam.
Coo?
Tu on jest!
Absolwent i jego piękna dziewczyna. OK?
Uśmiechnijcie się oboje!
- Akcja! - Tato, mamo, babciu...
Wujku Moke... ech...
Potrzebuję minutki, OK?
Co masz na myśli mówiąc, że mnie rzucasz?
Ja po prostu nie mogę znieść tych ciągłych kłamstw i zdradzania siebie.
O czym ty mówisz? Kochanie, ja nigdy Ciebie nie zdradziłem.
Wiem. I dlatego to jest takie ciężkie.
Dobrze wyglądacie dzieciaki.
Scotty, to nie ty. To ja.
No i masz znowu kłamię. Nie, to byłeś ty.
Ty jesteś po prostu taki...
- ... przewidywalny. - Uśmiech!
Więc, to wszystko.
Masz tu swoją kurtkę.
Dowidzenia.
To nie jest moja.
Jest niezła co? O rany.
O mój boże.
Fiona!
Zobaczmy to jeszcze raz.
Fiona!
To jest takie brutalne.
Nie mogę się od tego oderwać. Bert, puść to jeszcze raz. No dalej.
- Fiona! - Bert wynoś się stąd.
OK. Na razie.
W porządku. Idź w pokoju Bert.
"Fiona!"
Poczta sukinsynie!
Hej, dostałem coś od Mieke.
"Happy Herzlichen."
Ciągle piszesz do tego kolesia? Myślałem, że to było tylko na zajęcia z niemieckiego.
Na początku tak, ale potem na prawdę zostaliśmy przyjaciółmi.
To jest na prawdę fajny koleś.
"Drogi Mieke, pozdrowienia od twojego amerykańskiego listowego przyjaciela."
Scotty, małe dziewczynki mają listowych przyjaciół.
Posłuchaj siebie, w porządku?
Spotkałeś "fajnego kolesia" na "internecie." Tak właśnie działają seksualni maniacy.
Następną rzeczą będzie to, że będzie chciał "zaaranżować spotkanie"
na którym cię ogłuszy, zapakuje cię na tył swojego vana,
i zrobi ci z jaj druty telegraficzne.
Chodź, idziemy do Wade'a.
W porządku. Walić to. Chodźmy.
Nie pozwolę żeby Fiona zniszczyła noc zakończenia szkoły.
Auf wiedersehen, Mieke.
- Co jest frajerzy? - Co słychać Jenny?
Co jest koleś?
Przykro mi z powodu Fiony. Jest dziwką.
To bardzo miłe z twojej strony. Dzięki.
Dość gadania o Fionie. Rozejrzyj się. Tu zaraz będzie 100 pijanych dziewczyn.
Powinniśmy spróbować uprawiać sex z każdą z nich.
Halo? Mieszane towarzystwo?
Co?
- Jestem dziewczyną! - Nie, nie jesteś.
- Jesteś po prostu fajnym kolesiem z długimi włosami. - Więc, gdzie jest ten twój zły brat bliźniak?
Jenny!
Tu jest.
Hej, Jamie. W niezłej formie jak widzę.
Dlaczego wziąłeś dla mnie gin z tonikiem?
- Nienawidzę ginu. - Serio?
Jesteście najgorszymi bliźniakami na świecie!
- Kiedy wyjeżdżacie? - Jutro rano.
Hej Wade! Niezła impreza stary.
Jestem taka podekscytowana!
Całe lato, z plecakiem po Europie.
Powinieneś jechać z nami Scotty zamiast pracować dla pana Doktora Taty!
To będzie takie wspaniałe!
Taa. Zaplanowałem każdy detal tej wyprawy żeby zmaksymalizować ubaw!
Przyniosłeś przewodnik na imprezę?
- Chcesz zobaczyć plan podróży? - A ty chcesz zobaczyć moje jaja?
Zdecydowaliście gdzie jedziecie najpierw?
Paryż! Nie mogę się doczekać.
Dwa lata temu siostra Nickiego Jager'a, Debbie spotkała bogatego francuskiego kolesia,
i spędziła miesiąc żeglując po morzu Śródziemnym na jego jachcie.
Czyż to nie jest najromantyczniejsza rzecz jaką słyszeliście?
Utknąć na łódce z francuskim kolesiem? To brzmi trochę gejowsko.
Ja nie jestem gejem. Jestem dziewczyną.
- Troszkę gejowsko. - Ciutkę jak gej.
Muszę się nieźle wysikać.
Hej, słuchajcie wszyscy.
jest taka rzecz, którą chciałbym zrobić dziś wieczór.
Mam zamiar zaśpiewać piosenkę dla was
o najpaskudniejszej, najbardziej zwariowanej małej sex laluni jaką znam..
Fiona.
Ta piosenka jest dla ciebie dziecinko. Wesołej rocznicy.
Mam nadzieję, że będziemy na studiach tak popularne jak w ogólniaku.
- Będziemy. - Wiem.
Kto chce więcej szampana?
- Candy idziesz z nami? - Nie zostanę tutaj.
Witaj Candy
Jasna cholera!
Och, to nie tutaj zaparkowałem mój samochód!
Cooper Harris, jesteś świnią!
Ech... Candy, powinnaś zmyć to zanim wyjdziesz.
Co zmyć?
To jest jakiś brud, coś w tym stylu. Po prostu zrób tak.
Zeszło?
Nie, potrzyj jeszcze.
Nie, to nie chce zejść.
Co to jest?
No dobra, ja to zrobię.
Chodź tutaj.
O mój Boże! Candy!
Cooper!
Hej...
To nie tutaj zaparkowałem mój samochód.
Hej.
Scotty o niczym nie wie! Scotty o niczym nie wie!
Ta kapela rządzi!
Taa!
Poczta sukinsynie!
Hej Mieke.
"Drogi Scott,"
"Jest mi bardzo smutno słyszeć, że rzuciła cię twoja dziewczyna Fiona."
"Jeżeli nie masz już dziewczyny to może ja przyjadę do Ameryki"
"i moglibyśmy poznać się lepiej. Być może moglibyśmy..."
"zussamen."
Co to do kurwy nędzy jest "zussamen"?
"Zaaranżować spotkanie."
Nie, nie, nie! Daj spokój! Cooper miał rację.
Ten koleś chce uprawiać ze mną sex.
"Posłuchaj, Mieke..."
"Nie chcę aranżować z tobą spotkania,"
"ty chory, niemiecki świrze."
"Więc trzymaj ręce z daleka od moich genitaliów,"
"i nigdy więcej do mnie nie pisz i nie przyjeżdżaj do Ameryki."
"Żegnaj."
Już nigdy więcej nie będę pił. To miłe.
Bert, co robisz?
Czytam twoje maile.
Nie rób tego.
Dlaczego masz na sobie mój szlafrok?
Och, przepraszam...
ale ktoś obsikał mój zeszłej nocy.
Nie mogę uwierzyć, że ta niemiecka laska chce tu przyjechać i się z tobą spotkać.
Nie sądzę stary. Mieke jest facetem.
Nie, tu jest napisane, "trauriges madchen."
"Było mi smutno jak usłyszałAm o Fionie."
Pieprzone A, Scott.
Dopiero zaczynam się uczyć niemieckiego, a nawet ja to wiem.
Chodź tutaj.
On wysłał mi zdjęcie głąbie.
Widzisz? To jest zdjęcie Mieke i jego ładniutkiej kuzynki, Jan.
Nie głąbie.
To jest Jan, to męskie imię, a to nie jest "Mike,"
tylko "Mieke," znane niemieckie imię dla dziewczyny,
takie jak u nas Michelle.
Mam nadzieję, że odpisałeś jej żeby przyjechała nas odwiedzić.
Nie odpisałeś?
Myślałeś, że ona jest facetem!
Idę po kamerę! Ha!
Co za dupek!
Nie.
Nie!
Nie rozumiem ciebie, Scott Thomas.
Ale jeśli nie chcesz ze mną rozmawiać. To i ja nie będę chciała rozmawiać z Tobą.
"Adres zablokowany"? "E-mail niedostarczony."
Nie... no dalej!
Hej, Mama zrobiła wafle.
- Co tu się dzieje? - Zakochałem się w moim listownym kumplu.
Zakochałem się w Mieke.
OK... OK.
Wiesz co? Tak właściwie to się tego spodziewałem.
Właściwie, pochlebia mi to, że powiedziałeś mi pierwszemu.
I nie martw się tym jak to powiedzieć twoim starym, bo...
- ... myślę, że oni już wiedzą - Nie idioto. Mike jest dziewczyną.
Nie, nie, już kumam. Taa.
On jest dziewczyną i ty jesteś dziewczyną, a czasami obaj jesteście dziewczynami.
Racja?
Racja? To jest ostre.
Ale rób to co cię kręci. Nie będę cię osądzał.
Przestaniesz? Spójrz, chodź tutaj. Spójrz na to zdjęcie.
Wow. Co to za gorąca laska?
To jest "Mike." To znaczy Mieke.
To do niej pisałeś przez cały ten czas?
Do ostatniej nocy, kiedy posłuchałem się twoich rad
i powiedziałem jej żeby trzymała "ręce z daleka od moich genitaliów."
Biorąc pod uwagę to co teraz wiemy, wygląda na to, że teraz chcesz czegoś odwrotnego.
To totalna porażka.
O przestań. Nie jest tak źle.
Choć naprawdę niezła z niej laska.
Nie słuchałeś mnie. Nie interesuje mnie to jak ona wygląda.
Mieke i ja mieliśmy tą niesamowitą więź.
No comments yet. Be the first to leave one.