Dolittle

Dolittle

Baixar Legenda em Polish

Informações de lançamento

Dolittle 2020 WEBRip iTunes
Dolittle 2020 WEB-DL iTunes
Dolittle 2020 1080p WEB-DL DDP5 1 Atmos H 264
Dolittle 2020 WEBRip x264-ION10
Dolittle 2020 WEBRip XviD MP3-XVID
Dolittle 2020 1080p WEBRip x264/x265-RARBG
Dolittle 2020 1080p WEB-DL AAC2 0 H 264
Dolittle 2020 WEB-DL SUBPACK-FGT
Dolittle 2020 1080p WEB-DL H264 DDP5 1-EVO
Dolittle 2020 1080p/2160p WEB-DL x265 10bit HDR10Plus DDP5 1 Atmos DV MP4
Um comentário por ChristopherCavco
Polish / polski | iTunes | Official Subtitle | Works with all iTunes release versions. Not DVD or BluRay. | Tekst: Agata Deka

Tags

webrip
web
x264
BRip
Web-DL
web-dl
WEB-DL
1080
x265
HD
XviD
Publicado em: 2021-04-05
Downloads: 35
Deficientes Auditivos: No

Pré-visualização das legendas em Polish

As primeiras 200 linhas.

Żył sobie kiedyś niezwykły doktor,

który miał nadzwyczajny talent:

potrafił rozmawiać ze zwierzętami.

Sława doktora Dolittle szeroko się rozniosła.

Wzywała go nawet królowa Anglii.

W podzięce za pomoc podarowała mu przepiękną posiadłość,

której wrota stały otworem dla wszystkich stworzeń.

Dolittle całe dnie poświęcał zwierzętom, lecz jego serce

należało do pewnej kobiety.

Do nieustraszonej podróżniczki Lily.

Wraz z nią przemierzał świat w poszukiwaniu przygód.

Wspólnie bronili zwierząt, które same nie mogły się obronić.

Tworzyli niezwykłą parę.

Wkrótce stali się rodziną.

Z Lily przy boku Dolittle czuł, że żyje naprawdę.

Ale pewnego dnia Lily wyruszyła w podróż.

I zginęła na morzu.

Zrozpaczony doktor zamknął bramy posiadłości

i całkiem odciął się od świata.

A ja wraz z innymi zwierzętami, które ocalił,

zastanawiałam się: „Czy ktoś jest w stanie mu pomóc?”.

Aż pewnego ranka, całkiem niespodziewanie,

ktoś wkroczył w życie doktora Dolittle.

Był to niezwykły chłopiec.

W czasach, kiedy ludzie uważali zwierzęta za swoją własność,

pożywienie lub cel polowań, ten chłopiec myślał inaczej.

Chodź tu, rozbiegana wiewiórko.

Dobrze.

Junior je wypłoszy, ty będziesz strzelać.

Dobry plan, tato.

-Przygotuj się. Na ramię broń. -Czy muszę, wujku?

Śmiało, chłopcze.

Kaczka!

Kaczka!

Strzelaj.

Masz ją, strzelaj.

Nie mogę!

Strzelaj.

Nie możesz specjalnie pudłować.

Patrz, trafił w coś.

O nie.

Musimy jej pomóc.

Tak.

Nigdy nie zostawiamy cierpiącego zwierzęcia.

Masz.

To bardzo dziwny chłopiec.

Leć za Poly.

„Dom doktora Johna i Lily Dolittle. Leczymy wszystkie zwierzęta”.

Leć za Poly.

Tajne wejście.

Poly? Gdzie się podziałaś?

Dobry piesek.

Duży, włochaty...

Jak zostać pewnym siebie gorylem

Niedobrze.

O ile wiem, jestem tu jedynym człowiekiem.

Zignorujmy ich.

To botswańska samołapka mojego pomysłu.

Chłopak sam się z niej nie uwolni.

Daj popatrzeć! Nie, nie chcę. Niech to zniknie.

Spokojnie, doktorku. Dab-Dab cię strzeże.

Nie bój się, John. To tylko chłopiec. Może to dla nas szansa.

To jakiś koszmar!

Przepraszam.

Co ty tam robisz?

Przybywam z pałacu Buckingham z pilną sprawą.

Wiesz może, czy tu mieszka John Dolittle?

Kim jesteś?

Możesz mnie nazywać Lady Rose. A ty to...

Stubbins.

Pomożesz mi się wydostać?

Ludziom wstęp wzbroniony.

A właściwie dlaczego?

Jeśli dopuści się ludzi zbyt blisko, mogą cię skrzywdzić.

-Prawda, doktorku? -Już dość. Wróćmy do naszych zadań.

-Mamy ich dziś wiele. -John! Weź się w garść!

Nie możesz ignorować ludzi tylko dlatego, że są ludźmi. Może potrzebują pomocy?

Udawaj padlinę.

To niepoważne.

Czi-Czi! Otworzysz te drzwi? Tylko ty masz ręce.

Ja już dość miałem stresu przez szachy.

Czi-Czi, przecież to trenowaliśmy. Bądź dzielny i spław ich.

Pamiętaj o swojej mantrze!

„Nie jestem więźniem strachu”?

Nie jesteś więźniem strachu.

Byłeś już tu kiedyś?

Królowa mówiła mi, że to bardzo niezwykłe miejsce.

Jestem gotowy na wszystko.

Cudownie.

Goryl jako odźwierny.

Tak jak mówiła królowa.

Zaczekaj chwilę...

Mam tu ranną wiewiórkę.

Nie powinienem był cię puścić.

Jest tu kto?

Cześć, dziwne stworzonko. Udajesz gałązkę?

Ruszaj stąd! To moja kryjówka.

Nie tutaj.

Czy wszystko w porządku?

Tak, świetnie. Mów.

-Doktorze Dolittle? -Tak.

Królowa osobiście wzywa pana do pałacu Buckingham.

Mów dalej.

Królowa jest bardzo ciężko chora.

Rozumie pan, co mówię?

A ty rozumiesz, co ja mówię?

No dalej.

Uciekaj stąd!

Już nic i nikt, gdziekolwiek jest, kompletnie mnie nie obchodzi.

Ptaszki cię odprowadzą.

Załatwione.

Za minutę podaję obiad.

-Pięknie pachnie, doktorku. -Bardzo dziękuję.

Tym razem zostaw coś dla nas.

Wybacz. Widać dzieci też się boję.

Nie przejmuj się. Jedzmy.

Dziś rosołkowata zupka.

Nie uwierzycie, co wpadło w sieć.

Królowa osobiście pana wzywa!

Czy ty ogłuchłaś? Mówiłem już, że zamknąłem interes.

Jaki interes?

Leczenie ludzi.

Alarm! Mamy intruza!

Nic mi nie jest.

A mnie jest. W moim domu zapanował chaos.

On jest pana?

Nikt nie jest moją własnością.

Yoshi przyszedł do mnie z pewnym problemem.

Wciąż jest mu zimno.

Mam tu ranną wiewiórkę.

Nie wiem, jak jej pomóc.

Co się jej stało?

Postrzeliłem ją.

Co? Nie słyszę?

Strzeliłem do niej. Przez przypadek.

Oczywiście, przypadkowe strzały.

Ludzie nigdy się nie zmienią.

Ona bardzo cierpi.

Proszę jej pomóc.

Weź to...

i to.

Ja...

Ja...

jestem zbyt piękny, by umrzeć.

Tak?

Żyje.

Dab-Dab, Jip. Światła i dezynfekcja sali operacyjnej.

Nie może się pan zajmować wiewiórką, gdy królowa Anglii umiera.

Najwyraźniej mnie nie znasz.

Nie upuść go.

Kod czerwony. Kod czerwony, koledzy!

Odzyskaliśmy doktorka.

Trzymaj się, mały.

-Dawno tego nie robiłem. -Przygotujmy to tak, jak doktor lubi.

Nie martw się. Będzie dobrze.

Dobra. Możemy zaczynać?

Jasne.

-Gdy się obudzisz, będzie po wszystkim. -Albo mój duch będzie tu straszyć.

Sterylizacja skalpeli. Nie lizać instrumentów.

Pacjent stabilny.

Rozumieją, co mówi. On też je rozumie! Choć mówią w swoich językach.

Dojście przez lewą komorę. Genialne.

Dab-Dab, kleszcze, proszę.

Proszę.

To seler. Kleszcze, Dab-Dab.

Och, przepraszam. Proszę.

-Wciąż seler. -Kleszcze?

-Marchewka to jest. -Kleszcze?

-Znowu nać selera. -Jasne. Kleszcze.

Nie. Znów seler. Sam wezmę.

Chcę się nauczyć tego języka.

Czi-Czi, czoło.

-Miałem na myśli swoje. -Oczywiście. Przepraszam.

Wrócę tu i zostanę jego uczniem.

Królowa przeznaczyła ten teren pod rezerwat przyrody.

Jeśli umrze, wszystko przejmie państwo...

Nic tu nie zostanie.

Zamkną klinikę?

Proszę bardzo.

Co za forma, doktorku!

Tutaj, Czi-Czi. Właśnie tutaj.

Miejcie oko na Kevina, proszę. Może być marudny, kiedy się wybudzi.

Zemsta.

Dobrze, dość tych przyjemności.

Musisz jechać pomóc królowej.

Już się tym nie zajmuję. Nie leczę ludzi, nie wychodzę.

-Nie kąpiesz się. -Nie ćwiczysz.

Nie okazujesz uczuć.

Obudź się, John.

Jeśli królowa umrze, państwo przejmie tę ziemię i stracimy dom.

Pleciesz trzy po trzy, Poly.

Własność jest dożywotnia.

Kiedy ostatnio sprawdzałem, byłem żywy.

Do śmierci królowej, John, nie twojej.

Spływa to po mnie jak po kaczce.

Umowę dałem małpom do sprawdzania.

Elliot, Elsie, zwalniam was!

Jest niedobrze.

Wyrzucą nas stąd w środku sezonu łowieckiego!

-Co? -Oddychaj, Czi-Czi.

More Polish subtitles for Dolittle

Comentários

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left