The Lion King

The Lion King

د Polish ژباړه ډاونلوډ کړئ

د خپرونې معلومات

The Lion King 1994 WEBRip iTunes
The Lion King 1994 WEB-DL iTunes
د لخوا تبصره ChristopherCavco
Polish

تګونه

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
webrip
BRip
په خپور شو: 2021-05-30
ډاونلوډونه: 190
د اوریدلو معیوبیت: No

د Polish سرليکونو مخکتنه

لومړۍ 184 کرښې.

KRÓL LEW

Życie nie jest fair, co?

Widzisz, ja...

Ja nigdy nie będę królem.

A ty...

nie ujrzysz następnego dnia.

Adieu.

Czy matka nie mówiła ci, abyś nie bawił się jedzeniem?

Czego chcesz?

Król Mufasa tu idzie.

Nie byłeś na porannej ceremonii. Przygotuj sobie dobrą wymówkę.

No, widzisz, Zazu.

Straciłem lunch.

Zaraz stracisz o wiele więcej.

Król jest zły jak niedźwiedź z chorą łapą.

Trzęsę się ze strachu!

Nie patrz tak na mnie, Skaza.

Ratunku!

Skazo?

Puść go.

W samą porę, Wasza Wysokość.

Mój starszy braciszek zstąpił z wyżyn swego tronu,

aby zadawać się z pospólstwem.

Nie widzieliśmy cię na prezentacji Simby.

To było dzisiaj?

Tak mi przykro!

Zupełnie wyleciało mi to z głowy.

Mimo że głowę masz jak sito,

jako brat króla powinieneś być pierwszy w kolejce!

I byłem, dopóki nie urodził się ten futrzak.

Ten „futrzak” to mój syn, a twój przyszły król.

Zacznę ćwiczyć pokłony!

Nie odwracaj się do mnie plecami.

O, nie, Mufasa.

To ty nie powinieneś tego robić.

Czy to ma być wyzwanie?

Co za burzliwy charakterek.

Przez myśl mi to nie przeszło.

Szkoda. Czemu nie?

Przy rozdawaniu rozumów dostałem jego lwią część.

Ale co się tyczy zwierzęcej siły...

obawiam się, że tego mi natura poskąpiła.

W każdej rodzinie znajdzie się czarna owca.

W mojej są dwie -

i zawsze zdołają zepsuć podniosłe uroczystości.

Co ja mam z nim zrobić?

Byłby z niego ładny chodnik.

Zazu!

I można by mu przetrzepać skórę,

gdyby się zabrudził.

Simba.

Tato!

Musimy iść, tato! Obudź się!

Przepraszam.

Tato!

Twój syn już nie śpi.

Przed wschodem słońca jest twoim synem.

Wstawaj, tato.

Obiecałeś!

Dobrze. Już wstaję.

Tak jest!

Spójrz, Simba.

Nasze królestwo to tereny, których dotykają promienie słońca.

Ojej!

Czas króla jako władcy zaczyna się i kończy jak wschód i zachód słońca.

Pewnego dnia słońce zajdzie nad moim panowaniem,

a wzejdzie nad twoim.

I to wszystko będzie moje?

Tak.

Wszystko, czego dotyka światło.

A co z tym ciemnym miejscem?

To nie jest nasze.

Nie wolno ci tam chodzić.

Król może robić, co zechce.

Bycie królem to coś więcej niż spełnianie swoich zachcianek.

Więcej?

Simba...!

W przyrodzie wszystko egzystuje w delikatnej równowadze.

Jako król musisz rozumieć tę równowagę i szanować

wszystkie stworzenia,

od pełzającej mrówki po skaczącą antylopę.

Ale my przecież jemy antylopy.

Tak, Simbo, ale daj mi wyjaśnić.

Po śmierci nasze ciała zasilają trawę,

a antylopy żywią się trawą.

Wszyscy jesteśmy częścią wielkiego kręgu życia.

Dzień dobry, panie!

Dzień dobry, Zazu.

Przynoszę poranny raport.

Słucham.

Pszczoły bzyczą, że pumy wpadły w tarapaty.

- Doprawdy? - Małpy małpują.

Co robisz, synku?

Poluję.

Może stary wyga pokaże ci, jak to się robi.

Mówiłem słoniom, żeby zapomniały, ale nie mogą.

- Zazu, możesz się odwrócić? - Tak, panie.

Trzymaj się blisko ziemi.

Gepardom się nie układa.

Przy ziemi. Dobrze.

- Co się dzieje? - Lekcja łowów.

A, łowy.

Łowy? Och, nie, panie. Nie mówisz poważnie.

- To takie upokarzające. - Zrób to bezgłośnie.

O czym tam szepczecie?

Bardzo dobrze.

- Zazu! - Tak!

Nowiny z podziemia.

A teraz...

Panie! Hieny na naszym terytorium!

Zabierz Simbę do domu.

Nie mogę iść z tobą?

Nie, synu.

Nigdy nigdzie nie chodzę.

Pewnego dnia ty będziesz królem, paniczu.

Będziesz się mógł wtedy uganiać za tymi głupimi padlinożercami

od świtu do nocy.

Wujku Skazo! Wiesz co?

Nie cierpię zgadywanek.

Będę królem Lwiej Skały.

Świetnie!

Tatuś pokazał mi całe królestwo,

którym będę zarządzał!

Cóż, wybacz, że nie skaczę z radości.

Mam chore plecy.

Wujku, a kiedy ja zostanę królem, to kim ty będziesz?

Małpim wujkiem.

- Jesteś taki dziwny. - Nie masz pojęcia, jak bardzo.

Więc ojciec pokazał ci całe królestwo?

Calusieńkie.

I to, co jest poza wzniesieniem na północnej granicy?

No, nie. Powiedział, że tam mi nie wolno chodzić.

Ma całkowitą rację.

To niebezpieczne.

Chodzą tam jedynie najdzielniejsze lwy.

Ja jestem dzielny. Co tam jest?

Przykro mi, nie mogę ci powiedzieć.

Dlaczego nie?

Dbam jedynie o dobro mojego ulubionego bratanka.

Akurat! Jestem twoim jedynym bratankiem.

Tym bardziej muszę cię chronić.

Cmentarzysko słoni to nie miejsce dla młodego księcia. Oj!

Cmentarzysko? Ojej!

No i wygadałem się.

Jesteś taki mądry, że wcześniej czy później

i tak byś się dowiedział.

Ale obiecaj mi coś.

Obiecaj, że nigdy nie odwiedzisz tego okropnego miejsca.

Nie ma sprawy.

Dobry chłopiec.

Idź się teraz pobawić.

I pamiętaj,

to nasz mały sekret.

- Cześć, Nala. - Cześć, Simba.

Słyszałem o ekstra miejscu. Chodźmy.

Jestem w trakcie kąpieli.

Pora i na twoją.

Mamo!

Wichrzysz mi grzywę!

Jestem już czysty. Możemy iść?

Dokąd idziemy?

Oby nie do jakiejś dziury.

Nie, to fajne miejsce.

Gdzie jest to fajne miejsce?

- Przy wodopoju. - Przy wodopoju?

Co tam jest takiego fajnego?

Pokażę ci, jak dojdziemy.

Mogę pójść z Simbą, mamo?

Co o tym sądzisz, Sarabi?

Cóż...

Prosimy.

Niech idą.

- Tak! - Dobra nasza!

Ale Zazu pójdzie z wami.

Nie, tylko nie Zazu.

Z życiem.

Im prędzej tam dojdziemy, tym prędzej będziemy mogli wracać.

To dokąd tak naprawdę idziemy?

Na cmentarzysko słoni.

Ojej!

Zazu usłyszy.

To jak się go pozbędziemy?

Spójrzcie tylko na tych dwoje.

Na sawannie kiełkuje romans.

More Polish subtitles for The Lion King

تبصرې

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left