Preacher

Preacher

Polish 자막 다운로드

시즌 4

릴리스 정보

Preacher S04E04 - NTG / ION10 / PALEALE
다음의 해설 bontoutou
Official Subtitle - Works with all WEBRip and WEB-DL from AMZN - resynced - NTG / ION10 / PALEALE

태그

other
게시일: 2019-08-19
다운로드: 18
청각 장애인용: No

Polish 자막 미리보기

처음 200줄입니다.

Miałem go.

Miałem go na muszce.

Ale nie chciałeś go zastrzelić, Starr.

Chciałeś, żeby cierpiał. Prawda?

Postaramy się o to.

Chcę mu wyciąć waginę na głowie.

Myślę, że to się zalicza do cierpienia.

Waginę!

Z całym szacunkiem, Panie,

ale czego chcesz?

Jedno z wielkich pytań wszechświata.

Chciałbym, na przykład,

wiedzieć, co u mojego Dziecka.

Jezus niedługo się pojawi. Reprezentuje niebo na konferencji...

Chodziło mi o to drugie, śmieszne.

To, które nazywasz „Humperdoo”.

Tak.

To pieszczotliwe określenie.

Jak się czuje?

Mam nadzieję, że rozkwita pod twoją opieką.

Dobrze, widziałem go dziś rano.

Był jak zwykle w świetnym humorze.

Świetnie.

Uwielbiam tego dzieciaka.

Tak, jest niezwykły.

Jest integralną częścią planu.

Wszystkiego.

Oczywiście.

Rób swoje, Wszechojcze,

a czeka cię nagroda.

Nieskazitelne oblicze.

Przystojne i gładkie.

Tego chcesz, prawda?

Chcesz odzyskać wygląd.

Wytniemy waginę!

W duszy Jessego Custera.

W jego duszy?

Nie trać wiary, Wszechojcze.

Wypełniam swój wielki plan...

Będzie naprawdę piękny.

Mówi kapitan.

Czekają nas lekkie turbulencje.

Proszę nie zapiąć pasy i zachować spokój.

Mieliśmy farta.

Tylko na tyle cię stać?

Wiesz, jak wyglądasz z tą drogą torebką i tanimi butami?

Jak wieśniak.

Żarcik ci się wyostrzył.

Zawsze mam lepszy humor po spacerze.

Albo po obwożonku.

LĄDOWISKO

Wampir się zbliża, jeszcze trzy minuty.

- Przyjąłem. - Stać.

- O co chodzi? - Emisariusz przybył.

O w mordę. Który?

Niebo czy piekło?

Cholera.

Nie z nieba.

Widziałeś? Mogłem zrobić zdjęcie!

Rany. Aż ciary przechodzą, co nie?

Słuchaj, to jest prawdziwe zło.

Nie jakiś zmyślony psychiatra-kanibal,

który jest niby straszny, bo umie wejść w twój mózg.

Nie. Kiedy Adolf chciał wejść w twój mózg,

po prostu wyciągał ci go z czaszki. Mam rację?

Co znowu?

- Gdzie oni są? - Kto?

„Kto”? Zabawny jesteś.

- Dokąd poszli? - Strażnicy?

Zabiłem ich.

Naprawdę? Niewyparzoną gębą?

Otworzyłem zamek piórem anielskim,

a potem skręciłem im karki, zanim zdążyli krzyknąć.

Wiesz,

pożartuj teraz, bo gdy dotrzemy do Bensonhurst,

nikt nie będzie się śmiał.

Cholera!

Dokąd to, Frankie?

No dalej.

Co robisz?

Nie, proszę. Nie w ten sposób!

Nie tak!

Nie!

To nie w porządku.

Frankie, posłuchaj mnie.

Uspokój się.

Owieczki zaraz przestaną krzyczeć.

Przepraszam za spóźnienie, panowie. Wampir będzie za trzy minuty.

Stary, umarliśmy?

Nie umrzemy. Zaufaj mi.

Hitler się mylił.

- Co? - Hitler się mylił.

Przeżyliśmy katastrofę lotniczą bez szwanku.

To cud!

Myślisz, że byle kapuśniaczek

- nas zatrzyma? Nie! - Błądzimy po morzu.

Niezarejestrowany lot, bez transponderów, przyrządów.

To pestka w porównaniu z burzą w zachodnim Teksasie!

Myśl pozytywnie.

Po co?

I tak umrzemy.

Dotrzemy do Australii, tak czy inaczej.

Więc przestań mazgaić!

I myśl pozytywnie!

Masz rację!

Po co marnujemy czas na gadanie?

Zwijamy się!

Będziesz zawijał loczki?

Czy pomożesz wyrzucać wodę?

KAWIARNIA ŁAZARZ

Chryste.

- Gdzie ona jest? - Jaka ona?

Wiesz kto. Tulip.

Znałem kiedyś parę Tulipek.

Kilka Stokrotek i jedną Różę.

Której Tulip szukacie?

Tej tępej.

Rzuciła faceta i tu wróciła,

pewnie po to, żeby cię wyciągnąć.

Po co?

Mówiłam ci. To idiotka.

Masz rację. Idiotka.

Ale jej nie widziałem.

Ty, zmyj Frankiego.

Pozostali pomogą mi go zamknąć.

Ty.

Pójdziesz ze mną.

Byle ciasno.

Nie chcemy, żeby się urwał.

Nie jest ciasno, skoro czuję palce.

Nie na długo.

Czekamy.

Jak było w Bensonhurst?

Nie wierzę, że po mnie wróciła.

Wspaniale.

Ale kto?

- Tulip. - Zuch dziewczyna.

Nigdy w nią nie wątpiłem.

Oczywiście, że wróciła.

Zawsze będzie wracać.

W czym problem?

Emisariusz żąda osobistego lokaja.

Nie patrz mu w oczy.

Nie odzywaj się niepytana.

Żadnych zdjęć i autografów.

Panie.

Przypomniało mi się, że mam dużo pracy w więzieniu,

a moja szefowa pewnie odchodzi od zmysłów.

Może tam pójdę, wyjaśnię to z nią, a potem wrócę

do Apartamentu Emisariusza, czadowa nazwa,

bo nie chcę zaniedbywać obowiązków.

Co pan o tym myśli?

Myślę, że przez 1900 lat

uczniowie Graala poświęcali się, w oczekiwaniu na nagrody,

które przyniesie ten szczyt pomiędzy niebem a piekłem.

Dzięki temu człowiekowi.

Każdy, kto odmówiłby zaszczytu przyłożenia do tego ręki,

byłby podejrzany o zdradę.

Rozumiem.

APARTAMENT EMISARIUSZA NIE WCHODZIĆ

Ładnie.

Nie odzywaj się.

Nic nie mów. Żadnych zdjęć i dotykania.

Już pan mówił.

Ale jeśli on cię dotknie, zareaguj serdecznie.

Jezus.

Nie liczą się czyny,

tylko intencje. Zawsze tak mówię.

Morda, Ptasiek!

- Chryste. - Być wolnym jak ptak.

Stroszyć piórka i polować!

Czuć miłość piskląt, gdy powracam

z przeżutymi robakami w dziobie.

Zamknij się! Na minutę. Umiesz?

Bez problemu.

Ile już minęło?

- Sześć sekund. - Myślałem, że wieczność.

Gdzie twoja lala? Przychodzi.

- Nie jest moja. - Jasne!

- Nie jest! - Nie wierzę, że wróciła.

Prawie narobiłeś w gacie...

To dziewczyna kumpla!

Zakazana miłość? Najlepiej.

To nie miłość, draniu!

Jest uparta jak osioł. Porwali mnie, jej to nie w smak.

Więc po mnie przyszła. I tyle. A oni wiedzą!

Wiedzą, że przyjdzie.

I kiedy ją zobaczą...

to ją zabiją.

Bolesny zwrot akcji.

Twoja zakazana ukochana skończy jak ćma w ogniu świecy.

Do pułapki, którą zastawiłeś,

bądźmy szczerzy.

Cóż począć?

Powiem ci, co pocznę. Wyrwę się z łańcuchów.

A potem cię zabiję.

Tak.

Widzisz słońce?

Dzielą nas od niego 93 miliony lat,

a wciąż czuć, jak grzeje.

More Polish subtitles for Preacher

댓글

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left