Night Teeth

Night Teeth

Polish 자막 다운로드

릴리스 정보

Night Teeth 2021 English 720p WEB-DL ESubs
다음의 해설 Pinguoin

태그

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
720p
720
게시일: 2021-10-28
다운로드: 29
청각 장애인용: No

Polish 자막 미리보기

처음 200줄입니다.

Jesteśmy wśród was.

Żyjemy tuż pod waszymi nosami.

A wy o tym nie wiecie.

W dawnych czasach wszystko było prostsze.

Polowaliśmy na was,

a wy polowaliście na nas.

W Los Angeles

najzacieklej broniła się dzielnica Boyle Heights.

Zawarliśmy więc rozejm,

aby utrzymać pokój między naszym i waszym rodzajem.

Żyliśmy w tajemnicy ,

a wy wmówiliście sobie, że w nas nie wierzycie.

Zapomnieliście o strachu.

Tworzyliście o nas książki i filmy, myląc wszystkie szczegóły.

Natomiast my stawaliśmy się coraz bogatsi i potężniejsi.

Niektórzy podtrzymują rozejm po dziś dzień

i dochowują tajemnicy.

Muszą tylko przestrzegać trzech zasad.

Nie mówić ludziom, że istniejemy,

nie żerować na nich wbrew ich woli.

I nigdy nie zapuszczać się do Boyle Heights bez pozwolenia.

- Jay! - Przepraszam.

- Wystraszyłeś mnie. - Zapatrzyłem się.

- Mocno przepraszasz? - Tak i wynagrodzę ci to.

Niby jak?

W jaki sposób?

No co?

Ładnie wyglądasz.

Tak?

Głupek z ciebie.

Co jest…

- O co chodzi? - Nie powinno ich tu być.

Boże! Jay, kto to jest?

Truposz.

Odłóż broń. To nielegalne.

Po prostu jedź, do cholery.

Masz zielone! Jedź!

- Co się dzieje? - Muszę ostrzec moich.

Weź auto i jedź do brata. Dobrze?

Maria!

NETFLIX PRZEDSTAWIA

Dzień dobry, panie Perez. Co się panu śniło?

Przepraszam, ja…

Czwórka plus, 60 dolców.

Dzięki. Uratowałeś mi życie.

Musiałem zdobyć to zaliczenie.

Idziemy dziś do klubu Three Kings.

Mają tam obsługę full wypas.

- Super. - Trzysta na głowę. Idziesz?

Cholera, 300 na głowę?

Tak.

Niestety muszę coś załatwić.

- Jasne. - Następnym razem.

Dobra. Na razie!

Hej!

Co tam, Benny?

Jak leci? Masz dla mnie ten zestaw?

To będzie równe czterdzieści.

Czterdzieści dolców?

Tak powiedziałem.

Dzięki mnie Boyle Heights stanie się sławna.

Skończę ten kawałek, założę własną wytwórnię,

a potem podbiję cały świat.

Chcesz mieć imperium, choć nie nagrałeś żadnego kawałka?

Wszystko w swoim czasie.

Cześć, Benny!

Cześć, babciu!

W samą porę.

Tak? Dlaczego?

Właśnie wyjęłam z pieca roladki i pierożki.

Super!

Głodny?

Jasne.

Ale po co robię zakupy, skoro nie gotujesz mi sancoche?

Nie gotuję takich rzeczy.

Pewnego dnia kupię ci dom.

Nie potrzebuję własnego domu.

Chcę, żebyś skończył studia.

Dlatego musisz o siebie dbać.

Bo kiedyś umrę i ty również.

Czemu tak mówisz? Nie lubię takiego pesymizmu.

Takie jest życie.

Wszyscy kiedyś umieramy.

Mówiłeś, że się tym zajmiesz.

Nieprawda, mówiłem ci!

Chcesz teraz mnie wystawić?!

Potrzebuję dziś kierowcy.

Chodzi o Marię.

Myślałem, że mogę na tobie polegać.

Dobra, nieważne.

Czemu się skradasz?

Wybacz, że nie rozwinąłem ci czerwonego dywanu.

Chciałem coś zabrać i sprawdzić, co u babci i u ciebie.

Chwila, a co to? Masz pierwsze siwe włosy?

Serio. Starzejesz się, tatuśku.

Ciebie też to kiedyś czeka.

Nie wiem, czy dziś pracujesz, ale moglibyśmy pójść do Mario‘s,

zjeść pizzę, obejrzeć mecz.

Mam coś do roboty.

Dobra. Kto jest dziś kierowcą?

Musiałem to odwołać. Wszyscy są zajęci.

Może ja siadłbym za kółkiem, co?

- Potrzebuję kasy. - Nie.

- Czemu nie? - Kiepsko jeździsz.

- Bzdura! - I kiedy ostatnio byłeś poza K-Town?

Jay, jestem bardziej odpowiedzialny

niż ci kolesie z twojej firmy.

Ale ci kolesie mają licencję szofera i są ubezpieczeni.

I mają garnitur.

Przecież ja też mam własny garnitur, Jay.

Pokłóciłeś się z Marią?

Masz jakieś problemy w związku? Możesz o tym ze mną pogadać.

Ludzie mówią, że daję dobre rady.

Akurat.

Nieważne.

Skąd to masz?

Nieważne.

- Jakie masz dziś plany? - Nieważne!

Dobra, w porządku. Nie chciałem.

Ty i te twoje tajemnice.

Benny.

Zarysuj go, a jesteś martwy.

Mówisz poważnie?

Cholera! Muszę sobie taki sprawić.

Nie stać nas.

Jak nagram kawałki, kupię sobie lepszy.

- Co ty na to? - Posłuchaj.

Zawieź klientów, gdzie trzeba, i wracaj, jasne?

Jasne.

Patrz.

Cholera!

Nieźle.

Ubezpieczenie i dowód rejestracyjny są w schowku,

a licencja szofera pod osłoną.

Jeśli ktoś spyta, jesteś mną.

- Jadę do Beverly Hills? - Słuchaj mnie!

Jeśli ktoś spyta, jesteś mną. Zrozumiano?

- Tak. - To całonocna zmiana.

Pewnie jakiś młody reżyser na haju.

Zachowuj się profesjonalnie, a da ci spory napiwek.

Nie spal mi tu subwoofera, Dr. Dre.

Subwoofer musi warczeć.

Nie chcę żadnego warczącego basu!

Zaraz cię wywalę i dostanę karę od firmy!

Dobra, rozumiem!

Dzięki za pomoc.

Tylko uważaj na siebie.

Zawsze uważam.

Mam brykę!

Co takiego?

Cholera, glina.

No co? Wjechałem przed niego!

BEVERLY HILLS

Dobra.

Dobry wieczór, panno Moreau.

Jesteś szoferem?

Tak. To ja.

Panna Moreau się spóźnia. Jestem jej przyjaciółką, Blaire.

W porządku. Jestem Jay.

Cześć, Jay.

Coś nie tak?

Nie.

O co chodzi?

Twój rozporek.

O cholera.

Nie chciałem być nieprofesjonalny.

Nie wiedziałem, że był rozpięty.

W porządku.

Lepiej się zamknę, bo chyba tylko pogarszam sprawę.

Może otworzysz mi drzwi i uznamy, że jest po sprawie?

Dzięki.

Dziękuję.

Jeśli pani sobie życzy, mogę podkręcić klimatyzację.

Mogę też włączyć ogrzewanie, jeśli jest tu pani zbyt chłodno.

- W porządku. - Bo kobiece ciała…

Słucham?

Nie trzeba. Dziękuję.

Bo ludziom często jest za zimno…

Wiem. Dziękuję.

W porządku.

Wkurzy się, jeśli jej nie otworzysz.

Racja. Dziękuję.

Dzień dobry, panno Moreau. Jestem Jay i będę pani szoferem.

Jesteś uroczy.

Pomóc pani z torbami?

Nie wyglądasz na szofera.

To on?

WPROWADŹ CEL PODRÓŻY BRAK WYNIKÓW

Na pewno znasz się na rzeczy, Jay?

Próbowałem wpisać adres.

Jeszcze ci go nie podałam, prawda?

No tak. Wiem.

Chcemy zaliczyć wszystkie te imprezy.

Ostatnią jeszcze przed świtem.

Bezwarunkowo.

Czy to jasne?

Tak.

Jay, możesz włączyć klimatyzację?

Właśnie. Schłodź nas.

Szofer, włącz coś, co nie jest do bani.

댓글

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left