Interstellar

Interstellar

Polish 字幕をダウンロード

リリース情報

Interstellar 2014 1080p Bluray x264 DTS-EVO
解説: House777

タグ

BluRay
x264
1080
TS
公開日: 2023-12-14
ダウンロード: 372
聴覚障害者向け: No

Polish字幕のプレビュー

最初の200行です。

Mój tata był farmerem.

Jak wszyscy wtedy.

Oczywiście nie od tego zaczynał.

Komputer mówi, że schodzisz za ostro.

- Nie, dam rade. - Przekraczasz cieśninę.

- Wyłączam, Cooper. - Nie!

- Wyłączam wszystko. - Nie, potrzebuję mocy!

Tato?

Przepraszam, Murph. Wracaj do łóżka.

- Myślałam, że jesteś duchem. - Nie.

Nie ma czegoś takiego jak duchy, skarbie.

Dziadek mówi, że możesz stać się duchem.

Może dlatego, że dziadek sam niedługo nim zostanie. Wracaj do łóżka.

Śniła ci się katastrofa?

Zabieraj tyłek do łóżka, Murph.

/Pszenica obumarła.

/Przyszła zaraza /i musieliśmy ją spalić.

/Ale wciąż mieliśmy kukurydzę. /Całe hektary kukurydzy.

/Ale głównie mieliśmy pył.

/Myślę, że nie potrafię tego opisać. /To była chwila.

/Piach zawiewał nieprzerwanie.

/Nosiliśmy na twarzach maski z materiału,

/czasami na nosie i ustach...

/żeby tego tyle nie wdychać.

/Nakrywając do stołu, /ustawialiśmy naczynia do góry dnem.

Szklanki, kubki, wszystko do góry dnem.

Murph, ruszaj się!

Tom, dziś 16:00, Ty i ja przy stodole, rozpylamy środek chwastobójczy.

- Jasne? - Tak jest.

Nie przy stole, Murph.

Naprawisz to, tato?

- Co zrobiłaś z moim lądownikiem? - To nie ja.

Niech zgadnę. To był twój duch?

Zrzucił go z półki ciągle zrzuca książki.

- Nie ma czegoś takiego jak duchy, głupku. - Hej.

- Czytałam o tym. To nazywa się poltergeist. - Tato, powiedz jej.

Cóż, to nie jest zbyt naukowe, Murph.

Mówiłeś, że nauka polega na przyznawaniu się do tego czego nie wiemy.

- Zagięła cię. - Hej, zacznij bardziej szanować nasze rzeczy.

Coop.

W porządku, Murph, chcesz pogadać o nauce?

Nie mów mi, że boisz się jakiegoś ducha. Nie, musisz pójść dalej.

Musisz spisywać fakty, analizować, odkryć, jak i dlaczego

i zaprezentować wnioski. Stoi?

- Stoi. - W porządku.

- Udanego dnia w szkole. - Zaczekaj.

Zebranie rodziców z nauczycielami. Rodziców. Nie dziadków.

Zwolnij, turbo!

- To nie burza piaskowa. - Nelson pali swoje uprawy.

Zaraza?

Mówią, że to ostatnia uprawa okry.

W historii.

Powinien zasiać kukurydzę jak wszyscy.

Bądź miły dla panny Hanley. Jest singielką.

Co to miało znaczyć?

Ponowne zaludnienie Ziemi. Zacznij się przykładać, młodzieńcze.

Dlaczego nie zajmiesz się swoimi sprawami? Staruszku.

Dobra, Murph, wrzuć dwójkę.

Trójka.

- Znajdź bieg, głupku. - Wrzucaj.

Zamknij się, Tom.

- Co zrobiłaś, Murph? - Nic nie zrobiła.

- Tylko złapaliśmy gumę. - Prawo Murphy'ego.

Zamknij się!

- Dawaj zapas, Tom. - To był zapas.

Weź zestaw naprawczy.

- Jak mam tutaj załatać dziurę? - Musisz sam na to wpaść.

Nie zawsze będę tu, bym mógł ci pomóc.

Co się dzieje, Murph?

Dlaczego z mamą daliście mi imię po czymś, co jest złe?

- Nie daliśmy. - Prawo Murphy'ego?

Prawo Murphy'ego nie oznacza, że stanie się coś złego.

Oznacza, że cokolwiek może się stać, stanie się.

I to brzmiało dla nas w porządku.

Wsiadajcie.

Wsiadajcie, jedziemy.

A co z przebitą oponą?

Tak.

To indyjski dron wojskowy. Jego ogniwa solarne mogą zasilić całą farmę.

Przejmij kierownicę, Tom.

Przechodź.

Trzymaj to wycelowane w niego.

Szybciej, Tom, gubię go.

Prosto w niego.

Trzymaj na nim.

Jedziemy.

Nieźle, Tom.

Tato?

Prawie go mam. Nie zatrzymuj się!

- Tato! - Tom!

Kazałeś mi jechać dalej.

Znasz powiedzenie: "Czy skoczysz za mną w ogień?".

- Straciliśmy go. - Nie, nie straciliśmy.

Chcesz nim pokierować?

Posadźmy go tam, zaraz przy brzegu zbiornika.

Niezła robota.

Jak myślisz, jak długo tam latał?

Centrum dowodzenia Delhi upadło, tak samo jak nasze...

10 lat temu

Więc przez 10 lat?

- Dlaczego zszedł tak nisko? - Nie wiem.

Może słońce usmażyło mu mózg albo czegoś szukał.

- Czego? - Daj mi płaski śrubokręt.

Może jakiegoś sygnału? Nie wiem.

Co z nim zrobisz?

Dam mu do roboty jakieś odpowiedzialne zajęcie

jak kierowanie kombajnem.

Nie możemy go po prostu wypuścić?

Nie robił nikomu krzywdy.

Rzeczy jak te, muszą nauczyć się adaptacji Murph... jak i reszta z nas.

Jak to ma wyglądać? Wchodzicie ze mną?

Ja mam zajęcia. A ona musi zaczekać.

- Co zrobiłaś? - Sami ci tam powiedzą.

- Będę zły? - Nie na mnie.

- Postaraj się nie denerwować. - Hej, spokojnie.

Poradzę sobie

- Trochę za późno, Coop. - Tak, złapaliśmy kapcia.

I widzę, że musiałeś zatrzymać się w sklepie z azjatyckimi myśliwcami.

Nie do końca, sir. To dron obserwacyjny.

Ze wspaniałymi ogniwami solarnymi. Jest indyjski.

Usiądź.

Więc...

dostaliśmy wyniki Toma.

Będzie świetnym farmerem.

Tak, ma do tego dryg. A co ze studiami?

Uniwersytety przyjmują nielicznych. Nie mają środków na...

Wciąż płacę podatki.

Na co idą moje pieniądze? Już nie ma armii.

Cóż, nie ida na uniwersytety.

- Słuchaj, Coop, musisz być realistą. - Skreślasz mojego syna ze studiów już teraz?

- Dzieciak ma 15 lat. - Wyniki Toma po prostu nie są wystarczające.

Ile masz w pasie? Z 82?

- Nogawka z 84? - Nie bardzo wiem do czego zmierzasz...

Potrzeba dwa pomiary dla twojego tyłka, ale tylko jeden dla przyszłosci mojego syna?

Daj spokój. Jesteś wykształconym człowiekiem, Coop.

- I wytrenowanym pilotem. - I inżynierem.

Ok, cóż, w tej chwili nie potrzebujemy więcej inżynierów.

Nie kończą nam się telewizory ani samoloty. Brakuje nam żywności.

Świat potrzebuje farmerów. Dobrych farmerów, jak ty.

- I Tom. - Niewykształconych farmerów.

Jesteśmy pokoleniem robotników, Coop. I sprawy mają się coraz lepiej.

Może twoje wnuki zostaną inżynie...

Skończyliśmy, sir?

Nie.

Panna Hanley chciałaby porozmawiać o Murph.

Murph jest świetnym dzieckiem. Jest bardzo zdolna.

Ale ostatnio miała małe problemy.

Przyniosła to, by pokazać innym uczniom. Rozdział o lądowaniach na księżycu.

Tak, to jeden z moich starych podręczników. Zawsze lubiła obrazki.

To stary, federacyjny podręcznik. Zastąpiliśmy go poprawioną wersją.

Poprawioną?

Wyjaśnia jak misje Apollo zostały upozorowane by doprowadzić do bankructwa ZSRR.

Nie wierzy pani, że byliśmy na Księżycu?

To była genialna propaganda.

Sowieci zbankrutowali przez lokowanie środków

- w rakiety i bezużyteczne maszyny. - Bezużyteczne maszyny?

Jeśli nie chcemy powtórzyć rozrzutności XX wieku...

musimy uczyć dzieci o tej planecie, a nie o tym, jak ją opuścić.

Jedną z tych bezużytecznych maszyn był rezonans magnetyczny.

Gdyby jakieś zostały, lekarze mogliby znaleźć

torbiel w mózgu mojej żony, zanim umarła.

I to ona mogłaby tego wysłuchiwać zamiast mnie.

co byłoby dobrą rzeczą, bo to ona zawsze była...

tą spokojniejszą.

Przykro mi z powodu pańskiej żony, panie Cooper.

Ale Murph wdała się bójki z kilkoma uczniami przez ten

Nonsens Apollo. Dlatego uznaliśmy, że najlepiej wezwać pana i zobaczyć

co może pan powiedzieć o jej zachowaniu w domu.

Tak, wiecie co? Jutro jest mecz.

Ma teraz troszkę fazę na baseball.

Gra jej ulubiona drużyna. Będą słodycze, napoje i...

Myślę, że ją tam zabiorę.

Jak poszło?

Zawiesili cię.

- Co? - Cooper.

Tutaj Cooper, mów.

/Zmodyfikowane przez ciebie /kombajny oszalały.

Po prostu zresetuj sterowniki.

/Już to zrobiłem, /Teraz powinieneś na to spojrzeć.

Jeden za drugim zaczęły się tu zjeżdżać.

Coś zakłóciło pracę kompasów.

Magnetyzm albo coś w tym stylu.

Nie chodzi o tytuły książek. Pracuję nad tym, jak mówiłeś.

- Policzyłam przerwy. - Dlaczego?

W razie gdyby duch chciał się z nami skontaktować.

Próbuję Morse'a.

Morse'a?

Tak.

- Kropki i kreski. To... - Wiem, co to jest kod Morse'a, Murph.

Po prostu nie sądzę, że regały chcą ci coś przekazać.

Musiałem ręcznie zresetować kompasy i GPS, by działały mimo anomalii.

- Czyli? - Nie wiem.

Gdyby dom zbudowano na złożach magnetytu,

kombajny zachowywałyby się tak od samego początku.

Słyszałem, że spotkanie w szkole nie poszło za dobrze.

Słyszałeś?

Jakbyśmy zapomnieli, kim jesteśmy, Donald.

Odkrywcami, pionierami, nie dozorcami.

Gdy byłem dzieckiem...

miałem wrażenie, że codziennie coś wymyślali.

コメント

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left