Le prime 200 righe.
Statek matka do bramy.
Czterej jezdzcy sa w drodze.
Otworzyc drzwi stajni. Powtarzam.
Ladunek jest bezpieczny. Jezdzcy sa w drodze.
NIEUPOWAZNIONYM WSTEP WZBRONIONY
Mam wygladac ladnie.
Chodz tu.
Jestesmy w Vegas!
Vegas!
Zrobilismy to!
Juz cyknelo zdjecie.
Chodzmy.
NOWOZENCY
W droge!
Kocham zycie!
Kocham.
Co ty wyprawiasz? Usiadz normalnie.
Co wlasciwie przewozimy?
Po co taki arsenal do ochrony?
Kto wie.
Moze to kompaktowa bron jadrowa albo oryginal konstytucji
zapisany krwia ojców zalozycieli.
Pewnie. Albo…
Wielka Stopa.
Albo fragment laski boga Ra,
albo zywa Amelia Earhart.
- Lepiej nie wiedziec. - Racja.
Mam cos dla ciebie za to, ze zrobiles ze mnie porzadna kobiete.
O czym ty gadasz?
Dobra.
Bierz sie do roboty.
Doigrales sie.
Juz wiem.
Moze to ten lazik, który rzekomo zostal na Ksiezycu?
Dobrze celujesz w pozaziemskie klimaty,
zwazywszy na to, ze wracamy stamtad.
- Czyli to mozliwe. - Co takiego?
Ze transportujemy… wiesz co.
Swietego Graala.
Moze.
Ale nie tego od Jezusa.
Chodzi o to, co nie powinno byc ruszane.
Mam powiedziec na glos?
Serio nie wiem, o co ci chodzi.
Strefa 51.
Sekcja zwlok w sekretnym hangarze.
Juz mówie. Wieziemy kosmite.
- O Boze. - Uwazaj!
Blackwing oberwal.
Ruchy, chlopaki.
- Wyciagamy! - Szybciej!
Dalej, ruchy.
Kilka ofiar smiertelnych.
Tu nikt nie przezyl. Zajrzyjmy tam.
- Sprawdzic drugi ladunek! - Przyjalem!
Czterej jezdzcy do statku matki.
Odbiór. Mówcie.
Mamy sytuacje kryzysowa. Potrzebne wsparcie.
Odbiór.
Co sie stalo?
Mielismy grozny wypadek.
Sa liczne ofiary smiertelne.
Potrzebna pomoc medyczna.
Odbiór. Rozpoczynamy ewakuacje medyczna.
Wzywamy pomoc. Nie przerywaj lacznosci.
Jezdzcy, co z ladunkiem?
Z ladunkiem?
Ladunek zostal uszkodzony.
Rozerwany kontener lezy na drodze.
Czekajcie na instrukcje.
Posluchajcie uwaznie.
Kazdy, kto moze, niech natychmiast odejdzie od ladunku.
Co mamy zrobic?
Stul ryj i sluchaj. Zabierz stamtad swoich ludzi.
Rannych zostaw.
Wynoscie sie stamtad. Slyszysz?
Odbiór.
Zostaw to.
Co?
- Nie zblizaj sie do tego. - Co?
Masz sie nie…
Uciekajmy.
Sam slyszales. Jazda!
Wracajmy. Musimy im pomóc!
Nie ma komu. Rozumiesz? Wszyscy maja przejebane.
Czekaj!
Nie mozemy sie zatrzymywac.
Jestesmy juz daleko, wyluzuj.
Wcale nie.
Dobra.
Co to bylo?
To cos nas tropi.
Oddala sie. Chodzmy.
- Cholera. Jaja sobie robisz? - Spenialem.
Gotowi?
Raz, dwa, trzy, cztery…
NETFLIX PRZEDSTAWIA
MAGISTER FILOZOFII
Tysiace demonstrantów protestowalo przed Kapitolem
przeciwko decyzji przeglosowanej przez Kongres.
Rzad zatwierdzil kontrowersyjna propozycje
unicestwienia ostatniej hordy zombie.
Skutki tej decyzji byly oplakane.
Wojska amerykanskie stracily wielu zolnierzy
i musialy sie wycofac.
Opanowane przez zombie Las Vegas odgrodzono murem od reszty kraju.
Prezydent zamierza spelnic
swoja obietnice wyborcza
i wybic do cna zombie w Las Vegas.
Dzialania beda drastyczne. Taktyczna bomba atomowa zostanie zrzucona
na Las Vegas za cztery dni.
Bombardowanie zbiegnie sie z obchodami Dnia Niepodleglosci.
Nakazano calkowita ewakuacje
obozu kwarantanny McCarrana.
Ruchy broniace praw obywatelskich twierdza,
ze nie ma dowodów na obecnosc zakazenia
na terenie obozu.
Przepraszam.
Moge porozmawiac z tamtym panem?
Scott, ktos do ciebie.
Panie Ward.
Czesc. Pan Bly Tanaka?
Pan do mnie?
Uratowal pan sekretarza obrony
przed horda krwiozerczych potworów,
zdobyl Medal Wolnosci i skonczyl…
Smazac burgery.
Wiem, jak wyglada moje zycie.
Prosze posluchac.
W sejfie pod bulwarem Strip znajduje sie 200 milionów dolarów.
Ubezpieczyciel juz wyplacil mi za nie odszkodowanie.
To kasa nieopodatkowana, niewykrywalna.
Nie do wydania.
Dlatego potrzebuje pana.
Zostalo 96 godzin.
Rzad wycofal ponad polowe wojsk
ze strefy objetej kwarantanna.
Obszar jest niechroniony.
Niech pan zbierze ekipe i wydostanie moja forse.
W zamian oferuje
sume 50 milionów do podzialu dla pana ekipy.
Zainteresowany?
Prosze nie odpowiadac. Niech sie pan zastanowi.
Liczymy na pana.
Do uslyszenia wkrótce.
Cieszcie sie.
Rzad finansuje rozwiazanie medyczne.
PRAWDA O KWARANTANNIE
Problem sie rozwiaze.
Sam wiesz, ze nie ma zakazonych.
Zakazeni dawno staliby sie zombie.
Sa wiezniami politycznymi naszego rzadu.
Wystarczy byc imigrantem lub walczyc
o prawa gejów czy dostep do aborcji.
Ani sie obejrzysz, a beda ci mierzyc temperature
albo wyciagna cie sila z domu
niby z troski o bezpieczenstwo.
Testowalismy tysiace bomb na pustyni w Nevadzie.
Tu bedzie tak samo.
Uwaga osoby zatrzymane w obozie kwarantanny McCarrana.
Trwa ewakuacja placówki.
Czeka na was autobus do Barstow.
Podczas wsiadania do autobusu
nalezy okazac tymczasowa przepustke zdrowotna.
Autobusy odjezdzaja co kwadrans.
- Czesc. - Kate!
Dusisz mnie.
- Cieszycie sie na wyjazd? - Tak!
Daj dzieciom dokonczyc pakowanie.
No juz.
Kate, obiecaj mi cos.
Jesli cos mi sie stanie,
dopilnuj, aby dzieci wyjechaly do Barstow.
Co mialoby ci sie stac?
Znacie sie?
Znasz kojota?
Geeta, nawet o tym nie mysl.
Pomaga dostac sie do miasta,
ukrasc kase z automatu i wrócic.
Wróce raz-dwa.
Jesli nie zdobede kasy, utkniemy w Barstow na zawsze.
Straznicy maja wszystko w dupie.
Za piec tysi moge kupic wolnosc sobie i dzieciom.
Do piatku dzieci musza stad wyjechac.
Zrobie wszystko, zeby ochronic swoja rodzine.
Nie kazdy stamtad wraca.
Nie bylo rozmowy.
- Zaczekaj. - Daj spokój.
Wszystko gra, mile panie?
Nie masz nic lepszego do roboty?
Kate…
- Co tam pieprzysz, gówniaro? - Nic nie mówila.
- Tak, wolontariuszko? - Kate.
Stul ryj!
Dobra.
Co? Mówilas cos?
Nic nie mówilam.
Pierwsze objawy zakazenia to opryskliwosc
i zachowanie antyspoleczne.
Spójrz na mnie i sie nie ruszaj.
No comments yet. Be the first to leave one.