Evita

Evita

Unduh Subtitle Polish

Informasi rilis

Evita 1996 WEB-DL DSNP
Komentar oleh ChristopherCavco

Tag

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
Diterbitkan pada: 2023-01-02
Unduhan: 21
Tuna Rungu: No

Pratinjau subtitle Polish

200 baris pertama.

FILM OPARTY NA MUSICALU EVITA

TIM RICE A.L. WEBBER

ROBERT STIGWOOD, DAVID LAND

Z przykrością muszę poinformować,

że Eva Perón, Duchowa Przywódczyni Narodu,

dziś o 20.25 dostąpiła życia wiecznego.

Nie chcemy cię tu!

Był ojcem także moich dzieci.

Mają prawo się pożegnać.

Nie jesteś jego żoną. To bękarty!

Jak śmiesz!

Wynoś się!

Bo każę cię wyprowadzić!

- Jak śmiesz! - Wiesz, kim jesteś?

- Wyparz gębę! - Dziwką!

Dziwką! Wynoś się!

Evo!

Evo!

Evo!

Nie! To mój tata!

Tata! To mój tata!

To mój tata!

CISZA!

Dziś pękło niebo

Zapłakało, gdy usłyszało wieści

Cóż to za cyrk, co się stało?

Całe państwo oszalało

Po śmierci aktorki Evy Perón

Oszalał naród Żałoba trwa cały czas

Nikt nie wie jak

Gorzki ma smak

Pięknie tak ze sceny zejść

Gdy kurtyna opada

Każdy zazdrości ceremonii Evie Perón

Cóż to za zachód słońca Dobry dla kraju

Okrężną drogą trafiliśmy

Na wszystkie nagłówki świata

Lecz kim jest święta Evita?

Skąd ten lament i płacz?

Czy żyła wśród nas bogini?

Jak przetrwamy bez niej?

Miała swe chwile i miała styl

Jej publiką był miejski tłum

Gdy skandował jej imię Przed Casa Rosada

Teraz jej nie ma

I gdy szaleństwa skończy się czas

Zrozumiemy wnet

Nic nie robiła od lat!

Zawiodłaś swój lud, Evito!

Miałaś być nieśmiertelna!

Tylko tyle chciał lud!

Nie dotrzymałaś obietnicy

Śpiewajcie, głupcy, nic nie rozumiecie

Módlcie się, wasz czas zbliża się

Królowa – martwa Wasz król – skończony

Nikt już po was nie wróci

Żyliśmy przedstawieniem od 1945

Gwiazda spadła, jej blask zgasł

To marna perspektywa dla państwa

Gdy zamiast rządu mamy przedstawienie

Gniew primadonny zamiast idei

Tłumy gapiów zamiast pomocy

Nie mówiła wiele, ale mówiła głośno

Cieszcie się, głupcy! Mylicie się!

Módlcie się, bo czas kończy się

Królowa – martwa Wasz król – skończony

Nikt już po was nie wróci

Señor Magaldi? Już siódma! Spóźni się pan!

Eva Perón miała wszystkie wady Aby odnieść wielki sukces

Bez pieniędzy, bez kasy Bez ojca, bez klasy

Nikt nigdzie nie zapraszał jej

Przekonał się tancerz

Agustín Magaldi

Był pierwszym przydatnym mężczyzną

Dla Evy Duarte

Nocy tej tysiąca gwiazd

Do niebios bram zabiorę cię

Gdzie miłosny gitar dźwięk Już zawsze będzie grać

W blasku migających gwiazd

Miłość będzie wiecznie trwać

W tę noc miliona gwiazd

Odleć ze mną w dal

Nigdy nie marzyłem O słodkich pocałunkach jak ten

Teraz poznałem je

Wędrowałem samotnie Miłości było mi brak

Obłęd pochłaniał mnie

Smutek zniknął nagle

Troski złe rozwiał wiatr I wrócił mi humor

Tego pięknego dnia Gdy spotkałem ciebie, mi amor

Nocy tej

Nocy tej

Nocy tej tysiąca gwiazd

Do niebios bram zabiorę cię

Gdzie miłosny gitar dźwięk

Już zawsze będzie grać

Pomyśleć, że śpiewak tak sławny

- Pokochać mógłby takie nic - Eva.

Chcę należeć do świata BA Buenos Aires, Big Apple

Chce należeć do świata BA

Buenos Aires, Big Apple

Posłuchaj, przejrzeli cię, Magaldi

Uciekaj, póki jeszcze masz czas

Nareszcie to wiem

Zaczęło dziś się Wyjeżdżam z moim kochankiem

Ponoszą cię emocje

Monotonii kres Przedmieścia – passé

Kto by zachwycał się Tej szarej prowincji urokiem

Ja nic takiego nie mówię

Ale jak to?

Porzucasz tę, która kochasz?

Tę, którą kocham?

O czym tu mowa?

Przecież to twojego występu ozdoba

Dała z siebie wszystko

Nie było jej w umowie

Póki możesz, ciesz się, grajku

Bo ktoś gazetom opowie

Chcę należeć do świata BA

Buenos Aires, Big Apple

Czy zrobiłabym to, co stało się

Gdybym nie myślała

Gdybym nie wiedziała

Że los nam wspólny pisany?

Nie ma co się opierać

Ona dawno decyzję podjęła

Może będziesz tym, który odkrył ją?

Głosem świata nie podbijesz

To miasto bywa rajem Jeśli forsę masz

I klasę, i koneksje

Wtedy radę sobie dasz

Takich jak ty wywożą

Na śmietnik każdego dnia

Gdybyś była bogata Lub z klasy średniej…

Gardzę klasą średnią

Nie polubię ich

Druga rodzina ojca Też była klasą średnią

Wstydzili się nas Nie wpuścili na pogrzeb

Czy wszystkie kochanki robią taki raban?

Evo, strzeż się miasta

Jest zimne i wygłodniałe Szalone i nieokiełznane

Głupców połyka na raz

A kto wyrwie się, ten staje się tym Czym być nie powinien

- Stają się źli - Lubię być zła

Nudzę się, taka czysta i niechciana Zawsze grzeczna i poukładana

Czemu nie mogę jak ptak uciec stąd?

Chcę kolorowego życia

Chcę należeć do świata BA

Chce należeć do świata BA

Buenos Aires, Big Apple

Za pięć lat powrócę znów

I wtedy się zgodzę na każdy twój ruch

Spojrzysz na świat obcymi oczami

Na magiczne miasto, na miasto młodych

- Na zapomniany ten sen - Zadrwiłeś sobie ze mnie

Fantazje młodej dziewczyny?

Grałam w twoje miejskie gierki

Wiem dobrze, co jest grane Jak miasto jest zbudowane

Wczoraj poczułam jego smak

Chcę należeć do świata BA Buenos Aires, Big Apple

Będzie należeć do świata BA

Buenos Aires, Big Apple

Evo, ostrożnie z ambicjami

Są zimne i wygłodniałe Szalone i nieokiełznane

Dla mężczyzny jest wrogiem A ty jesteś kobietą

Nawet nie kobietą A dzieckiem zaledwie

Mów, co tam chcesz Nie opuszczę cię

Co nowego, Buenos Aires?

Ja jestem nowa

Trochę się w tobie zakochałam

Ty też się we mnie zakochasz

Oto jestem, Buenos Aires

Cofnąć się

Dobrze wiesz, co ci mogę dać

Delikatną aurę gwiazdy

Podaruj mi swój żar, hałas i brud Daj wszystko mi

Zatańczymy dziś

Niech zabawa trwa Niech wypełni mnie

Nie krępuj się, wrażenie wywrzesz wnet

Kierowcy adres daj, teraz tu będę mieszkać

Witaj, Buenos Aires

Posłuchaj

Na mnie spójrz Pięknie ubrana – mam cel

Zrobimy tu show

Niech fala niesie mnie

Niech świateł blask rozpali mnie Niech zanucę

Zmieszaj z moją swą krew Napój winem w noc mnie

Ja nadchodzę

Marzę o wielkiej przygodzie

Powiedz śpiewakowi, że tu będę grać

Cofnij się, Buenos Aires

Dobrze wiesz, co ci mogę dać

Delikatną aurę gwiazdy

Gdy za daleko potoczy się gra

Będzie winne miasto, nie ja

Piękne miasto

Kocham cię

A gdy tchu już zabraknie mi

Otul mnie w kochanka szyk

W pierza puch i słodką ciszę

Słodki włóczęgo, błyszczący w noc

Komentar

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left