200 baris pertama.
Dla tych, którzy kochali ten świat
i znali jego przyjazne oblicze.
To Zjednoczenie jest dla was.
498 lat wcześniej
Po co ludzkość w ogóle próbuje?
Niszczą wszystko, co dotąd zrobili,
a potem zaczynają na nowo, jakby miało być inaczej.
Chyba nie umiemy stawić czoła przeszłości.
Raczej ją wygładzamy, znajdujemy w ruinach
coś wartościowego i na tym budujemy przyszłość.
Dlatego uratowałeś Matkę?
Żeby "wygładzić przeszłość"?
Próbowaliśmy się pozbyć bardziej palącego problemu.
Mówisz o piętnie?
Po pierwsze, przecież sami na siebie to sprowadziliście.
Zaraz.
Naprawdę masz krótką pamięć.
Nie, nie ja.
Widzisz, wolę zapomnieć.
Dwa tygodnie wcześniej
Tseng! Popatrz.
Dobra skała.
Nie wygląda to dobrze.
Co mi tam. Wezmę to i po wszystkim.
Reno, helikopter.
Robi się.
- Hej! - Reno, pospiesz się!
- Reno! - Kto to jest, do licha?
Elena!
Uciekaj!
Strumień Życia.
Tak nazywamy rzekę, która okrąża naszą planetę,
dając życie całemu światu.
Firma Energoelektryczna Shinra znalazła sposób
na przetworzenie Strumienia Życia w źródło energll.
Dzięki mocy dostarczanej przez Shinrę, żyliśmy wygodnym życiem.
Ale czy nie dlatego, że odbieraliśmy ją życiu planety?
Wielu ludzi tak sądziło.
Shinra użyła swojej mocy, by nie dopuścić do sprzeciwu.
Powołała specjalną grupę wojowników o nazwie ŻOŁNlERZ.
Wszystkich ŻOŁNlERZy obdarzyła komórkami Jenovy.
Jenova była to klęska, która spadła z nieba dawno temu
i próbowała zniszczyć planetę.
Jeden z ŻOŁNlERZy o imieniu Sephiroth
był lepszy od innych.
Lecz gdy dowiedział się, że powstał w wyniku okropnych eksperymentów,
zaczął nienawidzić Shinrę.
A z czasem znienawidził wszystko.
Shinrę i ludzi, którzy byli przeciwko niej.
Sephiroth tak nienawidził planety,
że chciał ją unicestwić.
A także ludzi, którzy próbowali go powstrzymać.
Odbyło się wiele walk.
Z każdą bitwą było więcej smutku.
Ktoś, kogo kochałam, wrócił do Strumienia Życia.
L nagle nadszedł.
Wybrany dzień.
W końcu planeta sama musiała położyć kres bitwom.
Użyła Strumienia Życia jako broni.
Gdy wystrzelił z wnętrza ziemi,
wszystkie walki, chciwość i smutek,
wszystko zostało zmyte z powierzchni.
"Smutek był ceną, jaką trzeba było zapłacić".
Powiedziano mi to dwa lata temu.
Powiedziano mi to dwa lata temu.
- Chodźmy. - Dobra.
Uwaga!
Ale wygląda na to, że planeta jest bardziej szalona, niż myśleliśmy.
Nazywają to geopiętnem.
I co, Marlene? Jak to wygląda?
Proszę, nie zabieraj Denzela.
Raport komisji z dzisiejszego rana mówi,
że koncentracja Strumienia Życia w atmosferze
spadła do jednej setnej poziomu sprzed dwóch lat
i nie stanowi zagrożenia dla ciała ludzkiego.
Nadal jednak pozostaje toksyczna...
Już go tutaj nie ma.
...wokół budynku głównego firmy Shinra i reaktorów.
By zapobiec przypadkom geopiętna, komisja zaleca
nie zbliżanie się w te okolice.
Następny punkt: Czy Shinra winna odpowiadać finansowo za kryzys?
Cloud, gdzie jesteś?
Firma dostawcza Strife. Wszystkie przesyłki, jakie...
Kto mówi?
Tak, pamiętam cię.
Reno do ciebie dzwonił. Jest w Healin.
Mówi, że ma dla ciebie pracę.
Cloud, co u ciebie?
Nie masz innych wiadomości.
Hej, Kadaj. Tutaj mieszka Wielki Brat?
- Tak. - Będzie zadowolony, gdy nas zobaczy?
- Ani trochę. - Nie płacz, Yazoo.
Ale Matka z nim jest?
Nie wiadomo.
Nie płacz, Loz.
Patrzcie, jedzie.
Gdzie jest Matka?
Wiemy, że ją ukryłeś, Bracie.
Nie mów, że mnie nabierasz.
Myślę, że masz tam Matkę.
Po co krzyczeć?
Zaczynasz mnie drażnić.
Daj mi prezydenta.
To pewnie dopełniło miary.
Tu Barret, głupcze! To ja!
Ropa, Cloud! Właśnie znalazłem największe pole ropy, jakie widziałeś!
Pomiary zakończone. Powinieneś tam dotrzeć i spotkać się z Marlene.
Dasz jej znać, dobra, Spiky?
Reno znowu dzwonił.
Mówi, żebyś się spieszył, ale był jakiś dziwny.
Uważaj na siebie, dobrze?
Dobra, więc jesteś dobry.
Świetnie wyglądasz, Rude.
Dobrze. Walczysz jak ŻOŁNIERZ, za którego się kiedyś uważałeś.
Nie wyszedłeś z formy.
Rufus Shinra?
Współczuję ci.
- W dzień wybuchu... - Czego chcesz?
- Udało mi się uciec... - Kto mnie zaatakował?
- Zanim się zawa... - Wychodzę.
Potrzebujemy cię, Cloud.
- Nie interesuje... - Przyznaję, że Shinra
dużo zawdzięcza planecie.
Nie muszę mówić, że moja firma i ja
doprowadziliśmy świat do tego stanu.
Czujemy się odpowiedzialni i chcemy to naprawić.
Nadal tu jestem!
Zrobiliśmy już pierwszy krok,
prowadząc poszukiwania śladami Sephirotha.
To już dwa lata.
Skoro świat stanął znów na nogi, co stanowi teraz największe zagrożenie?
To proste:
Geopiętno.
Mamy powody przypuszczać, że to sprawka Sephirotha.
Ludzie mówią, że to energia i reaktory,
a nawet Strumień Życia powodują piętno.
Nie można na to zrzucać całej winy.
Strumień Życia istnieje tak długo jak ta planeta,
a nawet energia stanowi część naszego życia od ponad 40 lat.
I nie ma żadnych zapisów w historll na temat piętna.
Co takiego stało się w naszych czasach, że nastąpiła zmiana?
Tylko jedno przychodzi mi na myśl.
Pojawienie się Sephirotha.
- Sephiroth nie żyje. - Tak, ale co z jego mózgiem?
Co, jeśli rozpuścił się w Strumieniu Życia
i krąży nadal po planecie?
Wiem, że to tylko spekulacje,
ale przecież to możliwe, nie?
Nie pozbędziemy się piętna, póki nie dowiemy się prawdy.
Podjęliśmy działania. Zaczęliśmy szukać śladów Sephirotha.
Zaczęliśmy...
Wiecie, gdzie?
Tak, w Północnej Jaskini!
Jak myślisz, co znaleźliśmy?
Nic. Zupełnie nic. Możesz się uspokoić.
Jednakże nie wszystko poszło zgodnie z planem.
Przeszkodzono nam. To byli ci trzej, którzy cię zaatakowali.
Kadaj i jego gang.
- Kadaj? - Was też będą szukać.
- Jeśli już nie znaleźli. - Mnie w to nie mieszajcie.
Nie myślcie, że możecie ją przed nami ochronić.
Jak? Twoje związki z Sephirothem są tak silne jak nasze, Cloud.
Jak Kadaj chce zrobić, co konieczne, by przygotować się na ten moment,
przeszkadzamy mu i stanowimy największe zagrożenie.
"Moment"?
Sephiroth...
- odrodzony. - Skończyłeś?
Zabierzmy się do rzeczy praktycznych.
Żeby pokonać Kadaja, potrzebujemy kogoś z twoim doświadczeniem.
Proszę, Cloud, jesteś byłym ŻOŁNIERZem.
W mojej głowie.
O co chodzi z tą Matką?
Kadaj ci coś powiedział?
Rufus, jeśli coś ukrywasz...
Nigdy nie mam sekretów przed swoimi przyjaciółmi.
Musisz się dowiedzieć wszystkiego na temat piętna.
Oczywiście, ze względu na te sieroty, z którymi mieszkasz.
Na pewno chcesz, żeby powrócił im uśmiech na twarze.
Chcę odbudować nasz świat.
- Ale ja... - Dalej, Cloud.
Razem odbudujemy Shinrę.
Nie jestem zainteresowany.
- Reno! - Reno!
Czy Cloud tu mieszka?
Chyba tak.
Co to jest?
Taka jak Denzela. Cloud jest chory?
Czemu nic nie powiedział?
Wyjechał, bo jest chory?
Chce walczyć sam.
- Walczyć? - Nie.
Chyba nie będzie.
Tifa?
Gotowa, Marlene?
Nie! Chcę zobaczyć Clouda!
Wiem, kochanie.
- Ja też za nim tęsknię. - Tak.
A jeśli wróci?
Wszyscy pójdziemy do domu!
Ale najpierw powiem mu kilka słów.
No comments yet. Be the first to leave one.