KILL BLUE

KILL BLUE (キルアオ)

دانلود زیرنویس Polish

فصل 1

هماهنگ با نسخه‌های زیر

KILL BLUE S01E03 WEB-DL CR pol Crunchyroll
ناشر Crunchyroll

برچسب‌ها

webdl
تاریخ انتشار: 2026-07-20
تعداد دانلود: 9
مخصوص ناشنوایان: No

پیش‌نمایش زیرنویس Polish

نخستین 200 خط.

Czyli ta dwójka jest współczynnikiem.

Aby zapisać wyrażenie algebraiczne, redukujemy wyrazy podobne.

Więc dla tego przykładu...

- A (x + c)... - Yyy...

- ...to jest prawo rozdzielności. - Co?

- A ta dwójka... - O co tu chodzi?

SAM RADŹ SOBIE ZE SWOIM SYFEM, SOBOTA, 25 KWIETNIA

Co?

Coś szefowi nie idzie z nauką?

Przejrzałem cały dotychczasowy materiał i dalej nic nie czaję.

Aaa, dlatego tak szef panikował na lekcjach.

A tak w ogóle...

jak tam z matematyką?

Kompletnie z niej leżę!

Można się było spodziewać.

O, to w takim razie...

Hę? Nauka?

Jak wjeżdżają iksy i igreki, to ci się wszystko chrzani.

Błagam, Eri, pomóż mi to ogarnąć!

Wykluczone.

Mam na głowie robotę, dom,

a do tego szukam sposobu, żeby przywrócić cię do normy.

Cóż... Tu mnie masz, ale...

weź, zrób to dla mnie.

Głupi to on przecież nie jest...

Idź z tym do nauczyciela.

W końcu po to chyba jest szkoła, no nie?

Sęk w tym, że gość jest...

trochę młodszy ode mnie. Tak niezręcznie mi go pytać.

Słucham?!

Schowaj tę swoją durną dumę do kieszeni albo radź sobie sam!

No i się rozłączyła...

BIBLIOTEKA

Niedobrze.

Nic z tego nie kumam!

- Mnożysz oba człony przez... - Jak się tego teraz nie nauczę...

...to na następnej lekcji będę kompletnie zielony!

W tym tempie zostanę daleko w tyle!

Co ja mam zrobić?

Szukasz czegoś konkretnego?

Ty jesteś Ogami, prawda?

To chyba gość z mojej klasy...

Eee... Shiraishi...

No tak, Ryo Shiraishi!

Jasne, rozumiem.

Problem tkwi chyba znacznie głębiej.

Co?

Pewnie nie opanowałeś dobrze liczenia w podstawówce,

dlatego teraz wszystko ci się miesza.

No tak... Wtedy spędzałem cały czas na „zabawie”...

Mam pomysł!

Często tu przychodzę, żeby się podszkolić.

Może pouczymy się razem?

Co?

GIMNAZJUM, MATEMATYKA 1

KARTKÓWKA Z MATEMATYKI

KARTKÓWKA, JUZO OGAMI

Dzięki tobie mam maksa z kartkówki z matmy!

Wielkie dzięki!

Nie, to zasługa tego, że wziąłeś się w garść i powtórzyłeś podstawy.

Kurczę, to cieszę się jak diabli!

Naprawdę, wielkie dzięki...

Mistrzu!

Co? Jaki znowu „mistrzu”?

Nigdy ci się za to nie odwdzięczę!

Dlatego pozwól, że coś ci postawię.

Czemu nagle zacząłeś gadać jak stary dziad?

Może usiądziemy tam?

Przepraszam!

Patrz, jak leziesz, gówniarzu.

- Chodźmy. - Ale cwaniaczki...

- Tamten stolik jest wolny. - ...bujają się po restauracjach...

...świeżo po szkole? Małe, denerwujące gnidy.

Pewnie szastają hajsem starych.

Mają świat za wielki żart!

Nie no, ale serio, podziwiam cię.

Codziennie mnie uczyłeś,

ale sam zakuwałeś tyle samo, o ile nie więcej.

I nie chodzi tylko o to, że jesteś pilny.

Czuję, że masz jakiś jasny cel, do którego dążysz.

Tylko nie mów o tym klasie, okej?

Prawda jest taka, że...

chcę zostać lekarzem.

Mega!

Ale co to za różnica, jeśli ktoś się dowie?

Cóż, to po prostu trochę żenujące.

Kiedy byłem mały, moja mama zachorowała i zmarła.

A w dni, kiedy taty nie było, opiekowała się mną babcia.

Ale ostatnio jej stan zdrowia trochę się pogorszył.

Więc zdecydowałem.

Chcę, żeby ludzie tacy jak moja mama i babcia mogli żyć dłużej.

Dlatego postanowiłem zostać lekarzem.

To wszystko.

Arcymistrzu!

Awansowałem? Przestań!

Jestem wzruszony!

Jeszcze mi do tego daleko!

Skąd ta nagła zmiana?

Szczerze...

Naprawdę tak myślałem.

To, że nie radzę sobie z dzieciakami...

wynika pewnie z tego, że...

nigdy nie traktowałem ich jak równych sobie.

A on jest przynajmniej...

o niebo bardziej dojrzały niż ja.

Podsłuchuję waszą gadkę...

Chcesz zostać lekarzem? W tych czasach? To nie tylko totalnie nieopłacalne...

ale też sprawia, że zastanawiam się, czy jesteś głupi!

Słucham?

Twoje plany są kompletnie oderwane od rzeczywistości.

Powinieneś najpierw sprawdzić twarde dane.

Może powinienem mu po prostu przywalić?

Nie, żadnej przemocy.

A ty, okularniku...

Żeby wykładać się na nauce w pierwszej klasie gimnazjum?

Szczerze, to po prostu żenujące.

Zasuwać jak wół, chociaż ewidentnie nie masz do tego głowy...

to szczyt głupoty.

Cóż, może i jestem głupi, ale...

Dzięki za radę.

Ale starczy już tego.

Co?

Przecież mówię to dla waszego dobra!

Twoje wywody nie mają nic wspólnego z tym, dlaczego chcę zostać lekarzem.

Nawet jeśli technicznie masz rację...

to gardzenie ludźmi tylko dlatego, że myślą inaczej niż ty...

jest po prostu słabe.

I nie pozwolę, żebyś wyśmiewał starania mojego przyjaciela!

Słuchaj no!

Daj już spokój.

Strasznie hałasujesz.

Wsadzasz nos w nie swoje sprawy.

- Ale typ. - Żenada.

- No i go zaorał. - Został zmasakrowany.

Czym ty się w ogóle zajmujesz?

Idźcie wszyscy do diabła!

Jednak umiesz się odezwać, kiedy trzeba!

Zaimponowałeś mi!

Po prostu straciłem panowanie nad sobą.

To nie było zbyt mądre, co?

Było wspaniale!

Nędzne bachory!

Zrobić ze mnie idiotę?

Kiedy będzie przechodził...

Poczęstuję go moim zabójczym kopniakiem...

i wyląduje prosto w rzece!

Pewnie planuje coś takiego. Ręce opadają...

O rany.

Szefie!

Wiem, spokojnie.

Dam mu tylko małą nauczkę.

To już lekka przesada, synku.

Musisz ochłonąć.

A potem powinieneś wziąć lekcję pokory...

- ...od mojego mistrza. - Co?

Ups.

Proszę bardzo.

Zapomniałeś o czymś.

Twój cenny laptop.

Zajmij się swoimi sprawami!

Co?

Coś właśnie wpadło do rzeki?

Kto wie?

Może na to nie wygląda, ale ona bardzo czuje się samotna.

Kozue...

To ja.

Siemanko!

Szefie, to mieszkanie to jedna wielka ruina!

W salonie też jest syf.

Dawno nie dzwoniłem po sprzątaczkę.

To nie mógł szef sam posprzątać?!

Daj spokój, nigdy tego nie robiłem.

Poza tym takie rzeczy to nie robota dla faceta.

Szefie...

ten żart wcale nie był śmieszny.

Hę?

Jak pan myśli, który mamy teraz rok?

Mógłby pan w końcu zaktualizować swój światopogląd!

Niech pan o tym pamięta, jasne?

Dobra, dobra, dotarło.

Kto chce dołączyć do klubu?

Wybieranie kółek zainteresowań.

KLUB TENISA

Nabór do klubów zaczyna się w tym tygodniu.

KLUB PARZENIA HERBATY

Zdecydował szef już na coś?

KLUB NAUKOWY KLUB BADMINTONA

Hmm...

Odpuszczę sobie kluby sportowe.

Co? Dlaczego?

Hej!

Wybaczcie! Rzućcie ją tutaj!

Wszystko w porządku?

- Za bardzo bym się wyróżniał... - Trzymaj się!

- To byłaby przesada. - Co to było?

Więc jaki klub wybierasz?

Myślę nad kendo.

Poważnie?

Właściwie kiedyś już trenowałem.

Po prostu to lubię i chcę spróbować połączyć treningi z nauką.

More Polish subtitles for KILL BLUE

نظرات

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left