Migration

Migration

دانلود زیرنویس Polish

هماهنگ با نسخه‌های زیر

Migration 2023 1080p BluRay x264-OFT
Migration 2023 1080p BluRay DDP7 1 x264-SbR
Migration 2023 1080p BluRay H264-RiSEHD
Migration 2023 720p BluRay x264-ROEN
Migration 2023 1080p BluRay x264-ROEN
Migration 2023 720p BluRay x264 AAC-YTS MX
Migration 2023 1080p BluRay x264 AAC5 1-YTS MX
Migration 2023 1080p BluRay DDP5 1 x265 10bit-GalaxyRG265
ناشر Pati1989
Oficjalne / Napisy: Przemysław Stępień

برچسب‌ها

other
تاریخ انتشار: 2024-02-29
تعداد دانلود: 80
مخصوص ناشنوایان: No

پیش‌نمایش زیرنویس Polish

نخستین 200 خط.

Ulala. Illumination.

A teraz czas na dobranockę.

Dawno, dawno temu był sobie śliczny staw.

Istny raj.

Wszyscy byli tam szczęśliwi.

Może nie wszyscy.

Dwa kaczątka cierpiały na dziwną przypadłość.

Były znudzone.

Pragnęły odkryć, co kryje się poza ich przytulnym stawem.

„Chodź, sprawdźmy to”.

„Tata ostrzegał przed opuszczaniem stawu”.

„Jesteśmy dzielne, silne, lęk jest nam obcy”.

Postanowiły zaryzykować.

Prosto w szpony

drapieżników.

Były otoczone. Uwięzione.

Ale kaczątka się nie lękały.

Mali bohaterowie zaatakowali drapieżników i

zginęli.

Koniec.

To koniec? Nie żyją?

O tak. Nikt nie ocalał.

Ale jak to?

Chcecie szczegóły? Jasne. Najpierw czapla przecięła ich na pół

Chwilunia

Wasz ojciec przekręcił opowieść. Znowu.

Tak naprawdę

czapla zobaczyła, że się zgubili,

więc zaoferowała im swoją pomoc.

Pam, to czapla!

Maniakalny morderca stworzony do pożerania kaczątek.

No dobrze.

Czapla miała je zjeść,

ale rodzice rychło w czas przybyli na ratunek.

Nie. A skąd.

Rodzice dotarli, ale było już za późno.

Oj, Dax. Nie martw się, będzie dobrze.

„Naprawdę, tato?”

Pewnie. Zmiażdżone kaczki też mogą osiągnąć wielkie rzeczy.

O ile zostaną w stawie, z dala od zagrożeń świata,

takich jak czaple, niedźwiedzie, wilki,

burze, cyklony, tornada,

krokodyle i trujące grzyby

- Dobra, chcę do łóżka. - grypa, kacza grypa,

- tygrysy szablozębne - A drugie kaczątko?

- Też zostało zmiażdżone? - wulkany

Nie, spokojnie, Gwen. Kaczątka miały się dobrze.

- Zawróciły w stronę stawu. - Ale przybył inny drapieżnik

I życzył im powodzenia. Koniec.

I tyle.

Dobra.

Dobranoc, mamo.

Dobranoc, tato.

Dobranoc.

Dobranoc, skarbie.

No co?

Po każdej twojej opowieści Gwen moczy swoje patyczkowe łóżko.

Tak? Świetnie.

Czyli nauka nie idzie w las.

Jaka nauka? Aby nigdy nie opuszczać stawu?

Właśnie.

Zaufaj mi. Uczę ją bardzo istotnych lęków.

Wiem, bo radzę sobie z nimi przez całe życie.

Tak jak my wszyscy.

Dobranoc, skarbie.

Dobranoc, słonko.

WYFRUNIĘCI

Na miejsca, gotowi, start!

Dalej, Gwenny. Jazda.

Pokonaj tatusia. Dalej!

Brawo!

Przegrałem.

Tak!

Hej.

A kuku!

Nie!

Hurra!

- Moje! - Jesteś okropny.

- To moje! - Mam ich masę!

Dzięki, tato.

Pamiętajcie, aby zbierać świeże liście.

Dobra, tato.

Ten może być, tato?

Idealny. Szukaj dalej.

Musicie coś zobaczyć.

Coś niesamowitego. Chodźcie. Wszyscy za mną.

- Widzicie, a nie mówiłam? - Tak.

- Czyż to nie piękne? - Boskie.

Widzieliście kiedyś takie kaczki?

No spójrzcie.

Pewnie migrują.

Wydają się takie tajemnicze i egzotyczne.

Ciekawe, skąd przyleciały.

Może się przywitamy?

Pójdziemy? Nie. Spójrzcie na te pióra.

Nie, chcę wiedzieć. Zapytajmy ich.

Mack, chodź.

Nie, dzięki.

No chodź. Nigdy nie poznajemy nikogo nowego.

No dobrze.

Dzieci, chodźmy poznać nowych przyjaciół mamy.

Dzieci?

Dzieci?

Niezłe postępy, co?

- Tak. Wiatr w plecy to sztos. - Tak.

- Cześć! - Cześć.

- Witamy w stawie. - Dziękuję.

- Cześć. - Hej.

Fajne pióra.

Nie powinno nas tu być. Tata się wpieni.

To wracaj do rodziców.

Cześć.

- Chodź! - Co ty robisz?

- Nie chcę, aby zabił mnie maniak. - Puszczaj, ty pierzasta kurzajko!

Jestem pierzastą kurzajką? Nawet mnie nie znasz.

Nie! Ona jest pierzastą kurzajką.

Ty jesteś miłą kurzajką To jest kurzaj-kaczką

Żartuję.

Jasne.

Cześć, jestem Kim.

Cześć. Dax. Witam w Jelenim Stawie.

Witam w bla, bla, bla.

Zostańcie tu ze stadem do woli.

Mogę cię oprowadzić.

To w sumie wszystko, ale

Dzięki, ale to tylko postój w drodze na południe.

Spędzimy tam zimę. Wy dokąd lecicie?

Zimujemy tu, aby unikać maniaków zabójców jak twoi

Wybacz. Kurzajka.

Chwila. Nie lecicie nigdzie na zimę?

Nie.

No to polećcie z nami.

Co? Serio?

Tak. Wasze stado może się przyłączyć.

O rety, ale będzie fajowo.

Spodoba wam się migracja. Słońce, piasek.

A lubicie tropikalną żywność? Typu banany?

- Nie - Zasmakują ci.

Potrzymaj. Zapytam tatę.

Tato!

Co się właśnie stało?

Nie wiem, ale nabroiłeś.

Dax! Gwen!

Oszaleliście? Nie możecie tak znikać.

- On mnie zmusił. - Co?

- Rozmawiał z dziewczyną. - Z dziewczyną?

- Gwen! - Tak.

- Powiedział jej, że chce ją poślubić. - Że co?

Nie mówiłem tego.

Twoje oczy tak mówiły.

Tato, on mnie bije!

Hej, dość tego!

Przemoc w rodzeństwie!

Wystarczy.

No cześć. Wielkie witki.

Jest spoko. Zmykamy.

- Mack! - Co? Przywitałem się.

Uśmiechnąłem się. Patrzyłem w oczy. Towarzyskość odhaczona.

Cześć. Ponoć chcecie dołączyć do naszej migracji.

Słucham?

Wracamy na Jamajkę. Byliście tam kiedyś?

Nie.

Coś magicznego.

Jest nawet świecąca laguna, woda w niej ma poświatę.

Rety, chcę to zobaczyć.

No to wszystko ustalone.

Wasze stado do nas dołączy. Będzie super.

Ojej, jak miło z waszej strony.

Chwileczkę.

Zaszło chyba drobne nieporozumienie.

Niestety, jesteśmy zawaleni robotą tej zimy.

Prawda, Pam? Mamy to coś.

No i Potem dzieje się coś innego.

Wiecie co? Nie możemy polecieć.

Ale wy śmiało. Miłej zabawy.

Pozdrów od nas świecące wody.

To może za rok?

Jasne! Za rok!

No to chyba czas na nas.

Miłej podróży!

Dzięki.

Miłego stawu.

Przykro mi, że nie będziesz mieć z nią kaczątek.

Ale to było grubiańskie!

No wiem.

„Miłego stawu”. Kto tak mówi?

Złe wychowanie.

- Nie oni. Ty. - Ja?

Tak, ty.

Dobrze, nieco mnie poniosło.

Ale migracja? Co za durny pomysł.

Jesteś nieznośny.

Dlaczego? Bo znalazłem bezpieczne miejsce, w którym żyjemy szczęśliwie?

Ty jesteś tu szczęśliwy.

Co?

Chcę, żebyśmy zwiedzili świat.

Ja też, tato.

Tak, chcę polecieć na Dżam

Tam, gdzie robią dżemy.

Naprawdę tego chcecie?

نظرات

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left