Motherless Brooklyn

Motherless Brooklyn

Download Polish Untertitel

Release Info

Motherless Brooklyn 2019 1080p BluRay x264-SPARKS
Ein Kommentar von D34DH0R53
Motherless.Brooklyn.2019.1080p.BluRay.x264-SPARKS

Tags

BluRay
x264
1080
Veröffentlicht am: 2020-01-28
Downloads: 34
Hörgeschädigt: No

Polish Untertitel-Vorschau

Die ersten 200 Zeilen.

DOBRZE JEST MIEĆ OLBRZYMIĄ SIŁĘ

LECZ JEST TYRANIĄ UŻYWAĆ TEJ SIŁY JAK OLBRZYM

OSIEROCONY BROOKLYN

Frank mawiał: "Opowiadaj, idąc".

Jak na detektywa, był istnym filozofem,

i lubił mówić, kiedy szedł. No to opowiem, jak było.

Mam coś nie tak z głową. Uprzedzam.

Jeśli!

Jakbym miał w mózgu szkło.

Stale coś rozbieram,

wykręcam, składam na nowo.

Zwłaszcza słowa i dźwięki.

To jak ze swędzeniem. Trzeba drapać.

Zostaw. Zostaną z niego strzępy.

Mam mrowie w głowie.

Mam mrowie w głowie!

Mam mrowie w głowie, koleś!

Mam też częste tiki.

Trudno nie zauważyć.

Wyglądają jak konwulsje,

ale gdy je powstrzymuję, jest gorzej.

Kurde. Pomożesz mi?

Mówiłem, cholerne strzępy!

Czubku, zniszczyłeś kolejny sweter.

Nie, utnij bliżej.

Cholerne strzępy, racja.

Zakonnica zalecała i wymierzała mi pokutę.

Frank mówił, że wpajanie Bożej miłości rózgą

należy ignorować.

Frank Minna.

Gdyby szukać sojusznika,

to tylko jego.

Jest trenerem, a my zawodnikami.

- Chłopcy. - Szefie.

Frank. Frankly Frankady Franko!

Słuchajcie.

Plan jest taki. Będę na trzecim piętrze.

Lionel podejdzie do budki za 20 minut.

Kiedy przyjdą, trzech albo czterech,

zadzwoń na ten numer.

Wpuszczę ich. Coney czeka przy drzwiach.

Też go wpuszczę.

Lionel nie odkłada słuchawki.

Jak powiem: "Mamy problem", przychodzisz.

Coney cię wpuszcza. Idziecie na górę.

Pomożecie mi.

O co chodzi, Frank?

Nie przed każdym uchylam kapelusza.

Kapela rusza!

Właśnie.

Ruszajmy i zróbmy dobry interes.

- Nie mamy gnata. - Co?

Nie zabrałem spluwy.

Spluwy? Powiedz "broń", Gilbert.

- Nie wziąłem broni. - Mam nadzieję.

Dzięki temu mam spokojny sen.

Ja mam broń. Wy macie tylko przyjść.

Nie posłałbym was po schodach

nawet ze wsuwką i harmonijką.

Sówka, wsuwka! Nie rób mi tego.

Z cygarem i kurczakiem.

Kura, pióra.

Cała kura w piórach.

Daj spokój, nie podpuszczaj mnie.

- Dokończ. - Dobra.

Jak powiem: "Chcę do kibla",

to znak, że wychodzimy.

Wsiadacie do wozu i śledzicie nas.

Być może będę musiał nawiać. Jasne?

Problem - wchodzimy. Kibel - do wozu. Spoko.

Spoko, oko, koko.

Słuchaj Lionela.

Chyba kpisz.

Co powiedziałem, wchodząc do biura we wtorek?

- Co? - Lionel?

Powiesiłeś płaszcz i kapelusz na trzecim haczyku.

Powiedziałeś, że uśmiech

dziewczyny z promu pomoże ci przetrwać zimę.

Rzuciłeś notes Danny'emu, pytając:

"Jak tu być wiernym, gdy wokół pełno podlotków?".

Jak mówiłem, Lionel dowodzi.

Kurde, Bailey!

Pieprzony Bailey.

Moja głowa nazywa mnie Bailey.

Ruga mnie, kiedy się jej opieram.

Mam sposoby na uspokojenie.

Guma, zioło.

Coś mocniejszego, jak jest bardzo źle.

Ale kiedy się opieram, jest gorzej.

I gdy się denerwuję.

Gdy się ekscytuję.

Nie mogę z nią wygrać.

Cały Minna.

Marzniemy, nie wiedząc po co.

Masz plany na weekend?

Może.

- Randka? - Może.

Coney Island!

Hot dogi Coney Island!

- Zapraszamy! - Czubku.

Ciszej, proszę.

Już czas. Przygotuj się.

- Halo. - Szefie.

Szefie w szafie!

Dajesz radę, Brooklyn?

Mam gumę. Panuję nad tym, jak trzeba.

Jak mówiłem, uważaj.

Twój łeb jeszcze mi się przyda.

Wszystko pod kontrolą.

Wiem.

Twoi kumple chyba już są.

A ilu?

Dwóch idzie, dwóch w aucie.

- Widzisz? - Tak.

Chryste, co za olbrzym.

Zabrali potężnego mięśniaka. Wszystko w porządku?

Jest spoko. Pogawędzimy tylko.

"Tu spoczywa Frank Minna. Jest spoko".

Wyryją mu to na nagrobku.

Albo dorastając na Greenpoincie, albo walcząc z Japończykami,

nauczył się opanowania pod presją.

Cieszyłem się, że dla niego pracuję.

A moja mózgownica potrafi przynajmniej jedno.

Słuchać i zapamiętywać.

Panowie, dzięki za przyjście.

- Drinka? - Nie zdążymy.

Wyjaśnij to.

Czego nie rozumiesz?

Twojego zainteresowania

tą kolorową zdzirą.

Pracuje dla komitetu.

Jest sekretarką.

A Horowitz? Miałeś znaleźć haka i ich zamknąć.

Nie ma haków, Lou.

Przeczytałeś raport?

Ta "kolorowa" dostarcza papiery w sprawie Hamiltona.

Tym też się zająłem.

Zajmujesz się dziwnymi sprawami.

Co mam powiedzieć? Taka praca.

- Jestem sumienny. - Tracimy czas.

Pisz po ludzku!

Z głupoty cię nie wyleczę.

Objaśnij nam to, Minna, żebyśmy zrozumieli.

Wszystko spisałem.

Czy ktoś interpretuje to inaczej?

Nie ma dowodów.

Podpis nie kłamie.

Gdybyś go znał, też byś wątpił.

Porównałem. To jego podpis.

Papiery się zgadzają.

- Horowitz o tym wie? - Nie.

Inaczej miałbyś się z pyszna.

Gazety by o tym pisały.

Ona ma męża? Rodzinę?

Masz teczkę. Matka zmarła. Żadnego rodzeństwa.

- A ojciec? - Kaleki weteran.

Prowadzi klub jazzowy i chleje.

Minna. Wiesz, co się wydarzy w następny czwartek?

Wiem.

A więc wiesz, czemu chcemy

zataić tę informację przed wrogami.

To zrozumiałe.

Ale to fotokopie.

Masz oryginały?

- Mam. - Świetnie.

Chcemy je dostać.

Domyśliłem się.

Ustalmy warunki.

Co ty pieprzysz?

Pogięło cię?

Bez żartów, panowie.

Przed wami inwestycja stulecia.

Proszę o ułamek zysków.

Wykluczone.

Gazety dadzą mi dwa razy więcej.

Udam, że tego nie słyszałem...

Takie są fakty.

Mam dobrą wolę.

- Sama wartość... - Nic z tego!

Lou. Co ci szkodzi zapłacić za porządną robotę?

Moim zdaniem płacę ci za nic.

- Zważaj na słowa. - Spokojnie.

Rozepnij marynarkę.

- Co? - Masz gnata?

Na spotkaniu?

Noszę go od wojny.

Mój przyjaciel

- wsadzi ci go w dupę. - Lou. Na słowo.

Panowie, nie denerwujcie się. To tylko interesy.

Panie Minna, dziękujemy za wyświadczone usługi.

Ci panowie pójdą z panem po oryginały.

Jeśli będą się zgadzać, postaramy się o nagrodę.

Jasne. Jak mówiłem, mam dobrą wolę.

Tylko skoczę do kibla.

Idziemy! Ruchy!

- Dupek! Kopa w dupę! - Co się stało?

Chyba go pobili.

To co tu jeszcze robimy?

Czekaj.

Powiedział "kibel". Mamy go śledzić.

More Polish subtitles for Motherless Brooklyn

Kommentare

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left