Die ersten 200 Zeilen.
Niech to szlag.
NETFLIX PRZEDSTAWIA
O… KURDE
- Obłęd! - Piwo i dietetyczne sparkle.
Mam cydr i torbę crossbone crunchów.
Imprezka!
Ale się cieszę, Kate.
Za kometę Dibiasky, tak?
Zdrowie!
Patrzcie! Przyleciała z Obłoku Oorta.
Sądząc po tym, gdzie ją wypatrzyłaś. Ostatni raz była tak blisko,
zanim nastała nasza cywilizacja.
Ale łuk. Boże, niesamowite.
Jak obliczyć prędkość i orbitę komety, profesorze Mindy?
Dobre pytanie.
Będzie zabawa. Ostatni raz liczyłem to na studiach.
Pytanie brzmi…
Co zrobiłby Carl Sagan?
Cofnąłby się do pierwszej zasady.
Wektor topocentryczny to rho.
Kate, współrzędne początkowe?
21.
24.
13.
Fajne, co?
- 67. - Teraz się podjarałem.
Panie doktorze?
Ile trzeba skalibrować…
Przybliżona współrzędna – 85.
Mamy już orbitę komety, obliczmy jej efemerydę.
To nam pozwoli oszacować odległość między kometą a Ziemią.
Dlaczego wartość efemerydy spada?
Profesorze Mindy?
Panie profesorze?
Wiecie co? Może…
Może na dziś wystarczy.
A położenie względne?
Nie poradzę sobie z tym. Nie dziś. Wybaczcie.
- Kończmy, jestem padnięty. - Ja też.
- Kate, rewelacja. - Gratuluję.
Kate.
Zostań.
„CHCĘ SPOKOJNIE UMRZEĆ WE ŚNIE JAK MÓJ DZIADEK,
A NIE WRZESZCZĄC Z PRZERAŻENIA JAK JEGO PASAŻEROWIE” – JACK HANDEY
Doktor Calder,
wykładowca z Michigan i studenci…
Tu Calder. Wyszłam ze spotkania,
na którym ogłosiłam odebranie nam 8 mld dotacji…
Przepraszam, doktor Calder,
ale mamy tu dziwne dane orbitalne
odkrytej przez nas komety.
Powinny już do pani dotrzeć.
- To one? - Tak.
Tak.
Przełączę do dr. Oglethorpe'a. Proszę czekać.
Każe mi czekać.
Łączy mnie z dr. Oglethorpe'em. Kto to?
Chryste Panie. Przełączę ich na głośnik.
„Dr Oglethorpe,
szef Biura Koordynacji Obrony Planetarnej”.
- Takie coś istnieje? - Nie wiem.
BIURO KOORDYNACJI OBRONY PLANETARNEJ ISTNIEJE.
A TO JEST JEGO LOGO
Oglethorpe, słucham.
Tu Jocelyn Calder, Centrum Kosmiczne Kennedy'ego.
Hej, Jocelyn.
Zgłoszono nam NEO zaobserwowane z teleskopu Subaru.
Dobra. Możecie to zgłosić do Ośrodka Badań Planetoid?
Wykładowca i grupa studentów z Michigan
wypatrzyli coś sporego.
Serio? Jak dużego?
Wymiary?
Jądro ma pięć do dziesięciu km średnicy.
Pięć do dziesięciu km.
Olbrzym.
A ten wykładowca pierwszy wypatrzył kometę?
Dzień dobry. Tak. Dr Mindy.
Nie, odkryła ją doktorantka Kate Dibiasky.
Ja obliczyłem dane orbitalne.
Na co dzień badam gazy śladowe w martwych galaktykach.
Ostatnio nic nie publikuję, pewnie o mnie nie słyszeliście.
Ale to nieistotne. Jak brzmiało pytanie?
Jakie są najnowsze szacunki jej trajektorii?
Kate?
Obliczam je od rana i wynik wciąż jest ten sam.
Zderzy się z Ziemią za sześć miesięcy i 14 dni.
U mnie to samo.
Matthew, a tobie ile wychodzi?
Program Scout potwierdza: sześć miesięcy… 14 dni.
Sześć miesięcy i 14 dni.
A jądro komety ma w przybliżeniu od pięciu do dziesięciu km średnicy.
Czyli…
Czy to nie grozi…
zagładą planety?
Nie dramatyzujmy.
Po pierwsze wybierzecie się na wycieczkę do stolicy.
Uspokójmy się.
Przyślijcie tu osobę, która odkryła kometę, i jej szefa.
Co?
Natychmiast prześlijcie te dane do Cambridge, Caltechu i IAU.
Zaraz. To są utajnione dane.
Co się dzieje?
Wszystko zależy od prezydent.
To się dzieje?
Wieźcie doktorantkę i wykładowcę do bazy Hickham.
Do stolicy, tak? Hej, Kate.
To się nie dzieje naprawdę, co?
Kate, to się nie dzieje w realu. To jest…
To jakaś rzeczywistość alternatywna.
Powiedz coś.
Muszę się zjarać.
Mam was ekspresowo przerzucić do stolicy. Tylko ten samolot jest wolny.
Jestem dr Mindy, a to…
- Cześć! - Szybko!
- Gdzie siadamy? - Pojęcia nie mam.
Czy są przydzielone miejsca…
Kurwa, co to? Czy ja śnię? To jakiś pierdolony żart?
Kurwa mać.
To niemożliwe.
- Brendon? - Tak, Brendon.
Za bardzo się wychylał. Polityka, Teddy. Wiesz, jak jest.
- To pewnie Randall i Kate? - Tak. Czołem.
Dr Oglethorpe. Mówcie mi Teddy.
Zaraz, ma pan na imię…
Mam panu mówić Teddy?
- Teddy. - Tak.
Ale wcale nie jest pluszowym misiaczkiem.
Generał Themes, obserwator z Pentagonu.
Mam monitorować sprawę.
Prezydent się spóźnia, a za wami długi lot, więc…
Drużyna Michigan State Spartans.
- To Gabinet Owalny? - Tak, Gabinet Owalny.
Na zdjęciach wydaje się większy.
Prezydent zaraz przyjdzie, już zna sprawę.
Zgadza się, Scott?
Zgadza się.
Naprawdę poinformujemy prezydent USA,
że za ciut więcej niż pół roku
rodzaj ludzki i inne gatunki znikną z powierzchni Ziemi?
Tak, właśnie to za chwilę zrobimy. Tak.
O kurczę…
Tak, na straży prawa.
Zapewnialiście mnie, że jest czysty.
- Pani prezydent, dr Oglethorpe. - Proszę się cofnąć.
Jego reputacja przez 40 lat.
Pani prezydent, nazywam się Oglethorpe. Jocelyn zapewne przedstawiła…
- Hej, Jason. - Tak? Siemanko.
Co jest grane? Mamy realny problem.
Wiem. Daj nam pięć minut.
Mamy zgryz z kandydatem na sędziego Sądu Najwyższego.
Sto lat niech żyje nam…
Sto lat niech żyje…
Sto lat niech żyje Patty…
Zapisz wiadomość. Zdarza się.
Nie wiem, co jest grane.
Nie rozumiem, ile razy mam powtarzać…
Mnóstwo newsów o tym niesprawdzonym kandydacie.
Ale o naszym odkryciu milczą.
Media społecznościowe wałkują temat
rozstania piosenkarki Riley Biny i DJ-a Chello.
Przykra sprawa.
Fajne dzieciaki.
Nie znam.
- Co jest… Szkoda. - Tak.
- Słyszałaś o nich? - Tak.
Ale teraz mam to w dupie.
Każą sobie płacić jak za zboże.
Dyszka od osoby.
- I woda. - Dzięki.
Zapłacę za nią.
- Super. - Dzięki.
Mam dwudziestkę.
- Masz drobne? - Nie.
- Może wojak mi rozmieni. - Tak…
Xanax.
Biorę ćwierć tabletki, inaczej…
- Kate. - Dzięki.
Z taką dawką trzeba uważać.
Przykro mi, jutro do 14 mam się stawić na Okinawie.
- Co? - Poważnie?
- To szalenie ważne… - Muszę uspokoić tubylców.
Pozdrów ode mnie córkę.
Czy nie powinien nam towarzyszyć podczas rozmów? To znaczy…
Ile płacę?
Nic.
Powaga?
Tak, to Biały Dom.
Przekąski są gratis.
Co?
Generał
kazał nam zapłacić za darmowe przekąski.
O kurczę.
Dlaczego to zrobił?
Ludziska, chyba się dziś nie doczekacie.
Czuję się strasznie.
Umieścimy was w jakimś hotelu.
A prezydent wie, czemu tu jesteśmy?
Kurwa, to jakieś kpiny.
- Chyba nie wiedzą, co tu robimy. - Wiedzą. Ale sami słyszeliście.
- Czy wiedzą, ile tu lecieliśmy? - Szykujcie się na jutro.
No comments yet. Be the first to leave one.