De første 45 linjer.
Mam tę moc Mam tę moc
Wyjdę i zatrzasnę drzwi
Mam tę moc Mam tę moc
Wyjdę i zatrzasnę drzwi
Wszystkim wbrew
Na ten gest mnie stać
Co tam burzy gniew
Od lat w objęcia chłodu mnie pcha
Co jest grane?
BYŁ SOBIE BAŁWAN
Ja żyję!
Kto to powiedział?
Ja.
Umiem mówić. Umiem myśleć. Umiem żonglować.
Nie, jednak nie umiem.
Trochę się zapędziłem.
Wygląda na to, że jestem typem bałwana.
Co za absurd? Jak to w ogóle możliwe?
I co ja w ogóle mówię? Kim jestem?
Halo? Jest tu ktoś?
Przechodzę drobny kryzys tożsamości. Tak sądzę.
Czyli jestem zrobiony ze śniegu i idę po śniegu.
To trochę dziwne.
Zgubiłem się i pogubiłem.
Pogubiłem to na pewno.
Miłość człowieka dobija
Śpiewanie w stodole.
Halo? Zaginął może komuś bałwan?
Witam u Oakena Tułacza.
Oaken Tułacz?
Wiesz, że jeśli pomieszasz te litery,
wyjdzie prawie Token Ciułacz?
A nawet nie umiem czytać.
Naprawdę nie wiem, jak ja to zrobiłem.
Wiesz co? Podobasz mi się. Czego ci trzeba?
Poczucia własnego ja.
Nie wiem, jak mam na imię.
Wyglądam na Fernanda
albo Trevora.
I gdzie jest mój nos?
-Chcesz nos? -Tak, ale nie mam pieniędzy.
Nie szkodzi.
To bardzo wspaniałomyślne, panie puchaty misiu.
Masz może jakieś... marchewki?
Właśnie sprzedałem resztkę.
No comments yet. Be the first to leave one.