Prvních 200 řádků.
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY
Poprzednio...
Nie chcesz chyba zjeść tego wszystkiego?
Nie, poczekam, aż spleśnieje.
Robię penicylinę, a przynajmniej próbuję.
Wybiła godzina, by wywiązać się z przysięgi.
Proszę zebrać ludzi.
Murtagh Fitzgibbons i jego buntownicy muszą odpowiedzieć za swe czyny.
Proszę mnie nie zawieść, pułkowniku.
Roger.
Jeśli zwołam milicję, będzie musiał walczyć.
Nie jest na to gotowy.
- Kapitanie Rogerze Mackenzie. - Kapitanie?
Gdzie Murtagh Fitzgibbons?
Zgładziłeś człowieka bez procesu!
Josiah, myśliwy.
Ropne zapalenie migdałków. Mogę je usunąć.
Jeśli Claire to zrobi, osiedlisz się w Ridge?
I będziesz polować, gdy mnie nie będzie?
Dziękuję.
Skąd wiesz, czego szukać?
Bardzo dobre pytanie.
Warto je sobie zadawać.
A zatem?
Jaka byłaby ze mnie za nauczycielka, gdybym dała ci wszystkie odpowiedzi?
Jak myślisz, skąd wiem, czego szukać?
Eksperymentując.
Z książki.
Może w Bostonie.
Chyba mają tam mnóstwo nowomodnych pomysłów.
To prawda.
A więc?
Mówiłaś, że pleśń jest szara lub biała.
Albo...
Jasnoniebieska, a czasem zielona.
A staramy się unikać
ciemnozielonej i czarnej.
Te są szkodliwe.
Im więcej mamy jedzenia, tym większa szansa,
że znajdziemy pleśń, która zadziała jak lekarstwo.
Bardzo dobrze.
Niebawem będziemy ją oglądać pod mikroskopem.
A co potem?
Potem zacznie się prawdziwa praca.
Razem z Jamiem próbowaliśmy bez skutku
zmienić bieg historii.
Tym razem robiłam coś innego.
Kusiłam los,
aby coś się wydarzyło i pchnęło świat do przodu.
Penicylina była jedną z tych nowomodnych rzeczy,
którą chciałam zaprosić w przeszłość.
I nie obchodziło mnie, czy historia zamierza mnie powstrzymać.
A niech to.
Zaśpiewaj mi pieśń
O dziewczęciu, którego już nie ma
Czy tym dziewczęciem
Mogę być ja?
Wesoła dusza
Pożeglowała pewnego dnia
Za morze
Do Skye
Bałwany i bryza
Wyspy i morza
Góry deszczu i słońca
Wszystko, co było dobre
Wszystko, co sprawiedliwe
Wszystko, co moje
Przeminęło
Zaśpiewaj mi pieśń
O dziewczęciu, którego już nie ma
Czy tym dziewczęciem
Mogę być ja?
Wesoła dusza
Pożeglowała pewnego dnia
Za morze
Do Skye
Jamie.
Za co tak dziękujesz Bogu?
Za to, że cię widzę, Angielko.
Lubiłeś porucznika Knoxa.
Tak.
Choć Ethan go sprowokował,
nie sądziłem, że będzie tak mściwy i bezmyślny.
Nie możesz odpowiadać za cudze wybory.
Zdecydowałeś się uwolnić tych ludzi...
i miejmy nadzieję, że to coś zmieni.
Tego się właśnie obawiam.
Że nie zmieni.
Ci ludzie powiedzieli mi...
że mają teraz armię.
Widziałem ją na własne oczy.
Nie boją się śmierci.
Teraz...
Murtagh jest bezpieczny,
a ty jesteś w domu.
Tęskniłam za tobą.
Wszyscy się ucieszą, że wróciłeś.
Wątpię, by nasi dzierżawcy podzielali twoje uczucia,
przynajmniej nie ci, którzy złożyli mi przysięgę.
Muszę zebrać naszą milicję,
tylu ludzi, ilu tylko zdołam.
I wrócić do Hillsborough tak szybko, jak to możliwe.
By walczyć?
Mam nadzieję, że nie.
Knox rozpuścił informacje, poprosił Tryona o posiłki.
Jeśli zdołam zebrać dość ludzi...
Pokażesz siłę, by zapobiec wojnie.
Nie wiem, co będzie z regulatorami,
ale nie ma na ten temat nic napisane.
Zatem nie ma to wielkiej wagi.
Człek, którego zabił Knox, może się nie zgodzić
z historykami, jeśli chodzi o wagę.
Pojadę z tobą.
Jeśli trwa wojna z regulatorami...
Przyda ci się medyk.
Murtagh, Knox i Tryon podjęli decyzję.
Ja też ją podjęłam.
Potrzebujesz mojej pomocy.
Zawsze potrzebowałem.
I będę potrzebował.
Germain.
Przybył twój przyjaciel Thomas.
Weź to i podzieli się z nim. Tylko nie mów mamie.
Widziałem się z Ronniem w bimbrowni.
Mówił, że zbierasz milicję.
Zgadza się.
Cieszę się, że tu jesteś.
Może powinieneś zawieźć ogłoszenie do Woolam's Creek.
Przyniosę ci pióro i papier.
„Pułkownik James Fraser, dowódca oddziału milicji
hrabstwa Rowan...
zebranego przeciw regulatorom...
do wszystkich dobrych i sprawnych mężczyzn
w wieku od 16 do 60 lat.
Będę jechał przez hrabstwo
od 21. dnia tego miesiąca,
aby rekrutować ludzi”.
- Tak wcześnie? - Tak.
Niech wydrukują tuzin arkuszy.
Wywiesimy je przy tutejszych domostwach.
Poślij Rogera Maca, by przekazał ludziom z Ridge,
że za tydzień ruszamy.
Wrócisz na czas, by do nas dołączyć.
Weźmiemy twoją whisky,
by dać ją tym, którzy do nas dołączą.
Odkąd wyjechałem ze Szkocji, nie piłem nic równie dobrego.
Wdzięczny jestem, milordzie.
Ja również.
Leć już.
I spiesz do domu.
Po drodze zbierzemy ludzi, najpierw zatrzymamy się w Brownsville.
Tak jest, pułkowniku.
Mam nadzieję, że nie będziesz musiała go użyć.
Milordzie.
Przyszedł list do ciebie od...
Wiem, kto go wysłał.
Dziękuję, chłopcze.
Dziękuję, pani Bug.
A gdzie nasz urwis?
Zachowuj się pod naszą nieobecność.
Bezpiecznej podróży.
Ucz się pilnie.
Może trzeba ci będzie szyć rany.
Ćwicz zakładanie szwów.
Pamiętasz?
Świńska tusza dobrze zastępuje ludzką tkankę.
Właśnie.
Zostawiłam ci rysunki pleśni penicyliny.
Badaj ją przez mikroskop, jak ci pokazywałam.
Tak zrobię.
Bree, poćwiczysz z Marsali czytanie?
Oczywiście.
Będzie mi ciebie brakować.
Napiszę z Hillsborough,
jeśli będziemy musieli zostać dłużej.
Pa, mamo. Uważaj na siebie.
Przypomniało mi się, jak żegnałam się
z twoim ojcem na dworcu, gdy wyruszałam na wojnę.
Mamo, nie będzie żadnej wojny.
Kocham cię.
Ja ciebie też.
Czuję się jak Scarlett O'Hara,
gdy wszyscy mężczyźni wyjeżdżali z plantacji.
To dla ciebie prawdziwy zaszczyt.
Jamie zostawił to miejsce pod twoją opieką.
Co to niby oznacza?
Witaj w moim świecie,
gdzie żadne uniwersytety nie przygotują cię na to, co nadejdzie.
To się nie zmienia, bez względu na epokę.
Otóż to.
Na tym polega pionierski duch, którego tak wyglądamy.
Pchajcie!
Raz, dwa, trzy. Razem!
Dobra robota.
Ronnie, weź Evana i zbierzcie drewno na ognisko.
Dziś czeka nas zimna noc.
Tak jest, pułkowniku.
Muszę ci coś powiedzieć, Angielko.
Nie mogłem ci tego wyznać na weselu.
Potem wyjechałem z Knoxem i...
No comments yet. Be the first to leave one.