Prvních 200 řádků.
Madeleine?
Chcesz coś zjeść?
- Dużo jesz, bo pewnie jesteś przygnębiona.
Madeleine!
Tak.
Madeleine!
Tak mamo!
Stęskniłam się za tobą. Już idę.
Weżmiesz leki? Tak kochanie.
Zagramy w jakieś gry?
Poproś tatę, żeby szybciej wrócił do domu.
Jak myślisz co tata robi?
Jest przecież lekarzem.
Uzdrawia ludzi. Nie.Nie.
Oh. Nie? Nie.
Twój ojciec zabija ludzi.
Nie.
Co począć? Jest zabójcą.
Mamo. Mamo. Mamo. Mamo!
Zostaw mnie w spokoju. Pograj w coś.
Mamo!
Zostaw mnie w spokoju.
Mamo!
- Czy pan White jest w domu? - Nie. Nie ma go.
Nazywam się Lyutsifer Safin.
Twój mąż zabił moją rodzinę.
Powiedziałam. Nie ma go.
Wiem o tym. To go jeszcze bardziej zrani.
Wszystko w porządku?
Tak.
Chodźmy.
Jak ci się tu podoba?
Jest coraz lepiej.
Czy możesz zapierdalać szybciej?
Nie musimy.
Mamy bardzo dużo czasu.
Ciągle patrzysz przez ramię.
- Co? - Nikt nas nie śledzi.
Nie patrzyłem przez ramię.
- Patrzyłeś. - Nie.
Będziemy się o to spierać?
Co oni palą?
Tajemnice, życzenia. Opuścili przeszłość.
Czas na nowe rzeczy.
O czym myślałaś?
Dziś nad Bałtykiem. Hmm?
Powiedz mi.
Powiem, jeśli ty powiesz mi o Vesper.
Dlatego tu jesteśmy?
- Jest tu pochowana. - Wiem.
Wiem, gdzie jest pochowana.
Czy możesz jej wybaczyć?
Dla mnie już dawno odeszła.
Dopóki będziemy oglądać się za siebie,
przeszłość się nie skończy.
Musisz pozwolić jej odejść, nawet jeśli jest to trudne.
Jeśli chcemy mieć przyszłość?
Mm-hmm.
Więc jeśli to zrobię...
Wtedy opowiem o czarnuchu.
Dobrze.
Zrobię to.
Kiedy wrócę, zjemy śniadanie.
Dziękuję.
A potem powiesz mi, dokąd pójdziemy następnym razem.
Do dupy.
Tęsknię za Tobą.
Co...
Madeleine?
Madeleine?
Blofeld przesyła pozdrowienia.
Wiesz, że...
Madeleine jest córką Spectre.
Jest córką Spect..
Pański bagaż jest już na dole.
Na prośbę pańskiej raszpli.
Miałeś rację.
Trudno jest wyjechać.
James.
Co się stało?
- Co się stało? - Skąd wiedzieli, że tu jestem?
O co ci chodzi?
skąd wiedzieli, że tu jestem?
Skąd wiedzieli, że tu jestem. Spectre. Skąd...
O czym mówisz? James!
Nic nie zrobiłem.
Nic nie zrobiłem.
Wychodzimy.
Muszę ci coś powiedzieć.
Założę się, że jest.
James!
Kurwo odbierz to !
To Blofeld, moja ukochana.
Twój ojciec byłby z ciebie taki dumny.
Twoja ofiara zabłyśnie nad nami.
- Nie rozumiem. - Brawo.
Dlaczego? Dlaczego miałbym cię zdradzić?
Wszyscy mamy swoje sekrety, po prostu nie dotarliśmy jeszcze do twoich.
James. James, posłuchaj mnie.
Wolałbym umrzeć niż myślisz, że jestem...
James!
James!
Zrób coś. James!
Powiedz coś, James!
Proszę.
W porządku.
Dalej.
Więc to jest to?
To jest to.
Skąd będę wiedział, że wszystko w porządku?
Nie będziesz.
Już nigdy mnie nie zobaczysz.
Jesteśmy w środku.
Przystępować.
Pamiętaj, aby wykonać kopię zapasową
wszystkie dane do godziny 22:00 tego wieczoru
ze względu na planowaną konserwację serwera.
Wszystko ok?
Znasz SL5, uzbrojoną ospę,
której używałem dziś rano?
Widziałeś to? Ja... włożyłem to do cholery...
Valdo, nie widziałeś wanny ospy, prawda?
To była dobra zupa.
Teraz to marnotrawstwo, nawet jeśli to żart.
W mojej zupie pomidorowej jest więcej złożoności
niż w obu waszych mózgach razem wziętych.
Valdo, to takie niemiłe. Tak jest...
Pewnego dnia dodam ebolę do twojej herbaty.
A potem będę patrzeć jak twoje twarze spociły się krwią...
i będę się śmiać.
- Miły. Trzymaj włosy. - Łał.
Ma przerażającą wyobraźnię, prawda?
Dr Obruchev.
Przybywają.
- Kto? - Widmo.
- Safina. - Nie próbuj ich zatrzymywać.
Na to właśnie czekaliśmy.
Poproszą Cię o wejście do lodówki Bio Security Level Four
i wyjmij broń.
Nikt nie może widzieć, co robisz.
Nie zabiją cię. Myślą, że cię potrzebują.
Nie zabiją mnie?
Przesyłanie plików w trakcie rozmowy.
Teraz... Teraz jest zrobione. Co mam z tym zrobić?
Połknij to. Do widzenia.
Połknij...
Tak, lubię zwierzęta!
PA pa.
Niebezpieczeństwo, wykryto nielegalny dostęp.
Natychmiast zabezpiecz wszystkie materiały stanowiące zagrożenie biologiczne.
Ruszaj się! Podążać!
- Nie! Nie! - Uwaga.
Nieuprawniony personel znajdujący się w tym sektorze.
Proszę, jesteśmy naukowcami, jesteśmy nieuzbrojeni.
Jesteśmy nieuzbrojeni. Co chcesz?
Valdo Obruchev.
Dzień dobry.
Otwórz lodówkę Bio Security Level 4.
- I... - Daj mi broń.
Broń... Jaka broń? Mamy...
Heraklesa.
Wymaga podwójnego uwierzytelnienia.
Który?
Jego.
Wytrzymały. Wytrzymały! Nie pozwól im.
Nie pozwól im. Nie pozwól im, proszę.
Oh.
Ostrzeżenie,
Trwa blokowanie obiektu.
Wszystkie wyjścia są teraz zamknięte.
Ostrzeżenie, trwa blokowanie obiektu.
Wszystkie wyjścia są teraz zamknięte.
Och, co to jest... To jest pas bezpieczeństwa? Ten?
Łał.
Ja... nie mogę!
Nie ma windy!
Magnesy.
Proszę pana, właśnie otrzymałem najbardziej niezwykłą...
Widziałem to.
O Jezu Chryste.
Sir, co to za projekt Herakles?
Tego laboratorium nie ma w księgach.
Nie, nie jest.
- Były ofiary. - To był wyciek gazu.
Czy mam powiadomić PM?
To był wyciek gazu. Zajmę się tym.
Pieniądze.
Gdzie jest 007?
Czy to nie niespodzianka, Felix?
James.
Kim jest blondyn?
Logan Ash, Departament Stanu. Naprawdę miło cię poznać.
Dużo o tobie słyszałem. Mam na myśli, jestem wielkim fanem.
- Babilon. - Policjant.
Potrzebuję przysługi, bracie.
Nie dostałeś notatki? Jestem na emeryturze.
Nie pytałbym, czy nadal jesteś
w służbie Jej Królewskiej Mości.
I co to znaczy?
Nasi wybrani przywódcy nie bawią się dobrze w piaskownicy.
No comments yet. Be the first to leave one.